Po zerwaniu przez Nikaraguę stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, trwa rozgrywka o nieruchomości po ambasadzie tego państwa.

Władze Nikaragui ogłosiły zakończenie utrzymywania oficjalnych relacji z Tajpej w pierwszej połowie grudnia. Dyplomatom z Tajwanu dano dwa tygodnie na opuszczenie zajmowanej dotychczas placówki. Był to termin znacznie krótszy, niż stosowany zazwyczaj w podobnych sytuacjach miesiąc. Dlatego władze Republiki Chińskiej zdecydowały się przekazać swoje aktywa za symbolicznego jednego dolara Kościołowi Katolickiemu Nikaragui.

Rząd środkowoamerykańskiego kraju zlekceważył jednak tą decyzję i oznajmił, że ambasada zostanie przekazana Chińskiej Republice Ludowej, z którą nawiązano stosunki zaraz po ich zerwaniu z Tajwanem.

Wartość wymiany handlowej między Nikaraguą, a Tajwanem wyniosła w 2020 roku ponad 166 mln dolarów. Rząd w Tajpej sfinansował też realizację 27 projektów, związanych z produkcją żywności, uprawy owoców i hodowli zwierząt dzięki czemu był największym darczyńcą Nikaragui.

Mimo to władze tego kraju zdecydowały się na zakończenie współpracy z Republiką Chińską i nawiązanie relacji z ChRL. Kilka dni po tym wydarzeniu, do Nikaragui dotarła dostawa 300 tysięcy szczepionek z Pekinu.

Obecnie tylko 14 państw świata utrzymuje oficjalne relacje dyplomatyczne z Tajwanem, w tym m.in. Watykan. Od 2016 roku ich ilość zmniejszyła się o 7.  Kolejne kraje decydują się na zerwanie stosunków z Republiką Chińską po otrzymaniu propozycji współpracy gospodarczej od Chińskiej Republiki Ludowej.