4 czerwca minęło 31 lat od tego masowego morderstwa. Nie tylko na Tajwanie, ale też w Azji oraz na całym świecie odbędą się obchody upamiętniające to wydarzenie. Władze Komunistycznej Partii Chin (KPCh) oficjalnie zakazały publicznego uznania tego wydarzenia w Chinach. Jak podaje „Reuters”, na podstawie relacji świadków liczba ofiar masakry to co najmniej kilka tysięcy osób, jednakże KPCh odmówiła podania pełnej liczby ofiar śmiertelnych.

W przeddzień rocznicy rząd Tajwanu wydał oświadczenie wzywające Pekin do uznania historycznego ataku na wolność i demokrację. Tajwan jest suwerennym narodem z własnym niezależnym rządem, natomiast przez Chiny uznawany jest za buntowniczą prowincję.

W oświadczeniu rząd Tajwanu powiedział, że KPCh powinna ponownie ocenić fakty historyczne dotyczące incydentu sprzed 31 lat i szczerze przeprosić. ,,Uważamy, że rządzący powinni mieć odwagę skorygować błędy, natychmiast inicjować reformy i oddać władzę ludziom” – napisano.

Jak podaje „Reuters”, na środowej konferencji prasowej rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian, ostatnio najbardziej znany z oskarżania armii USA o spowodowanie pandemii koronawirusa, powiedział: – Uwagi władz Tajwanu są całkowicie nonsensowne. Jeśli chodzi o niepokoje polityczne pod koniec lat 80. XX wieku, Chiny wyciągnęły wnioski. Wielkie osiągnięcia po założeniu nowych Chin w pełni pokazują, że ścieżka rozwoju wybrana przez nowe Chiny jest całkowicie poprawna i zgodna z chińskimi warunkami krajowymi.

Jak podaje Radio Wolna Azja, w środę w Saipan ponad 20 chińskich buntowników politycznych mieszkających na wyspie zorganizowało pokojowe czuwanie przy świecach z okazji 31. rocznicy masakry. Saipan jest największą z Północnych Wysp Mariana należących do wspólnoty Stanów Zjednoczonych na Zachodnim Pacyfiku. Znajduje się na wschód od Filipin i na północny wschód od Guam.

– Chociaż od 4 czerwca minęło 31 lat, masakra na Placu Tiananmen nadal ma ogromne znaczenie dla ludności Hongkongu. Dlaczego KPCh jest tak okrutna? Chińska Partia Komunistyczna realizuje proletariacką dyktaturę marksistowsko-leninistyczną z czerwonym terrorem – powiedział RFA dysydent Jia Qun. Odniósł się do trwających protestów prodemokratycznych, które rozpoczęły się latem ubiegłego roku w Hongkongu w odpowiedzi na rosnący ucisk ze strony Chin kontynentalnych i KPCh.

Źródło: Gebrielle Reyes/Breibart
Tłumaczenie: Dominika Legierska