fbpx
piątek, 14 czerwca, 2024
Strona głównaTransportTak PKP doi podatników

Tak PKP doi podatników

Za wyższe ceny energii elektrycznej dla kolei zamiast pasażerów zapłacą podatnicy.

Jak informuje serwis Business Insider Polska ceny biletów w PKP Intercity spadły 1 marca do poziomów sprzed podwyżki wprowadzonej 11 stycznia br. Ceny bazowe na połączenia kategorii TLK i IC są średnio o około 11 proc. niższe, a dla kategorii EIC i EIP – średnio o około 15 proc. Obniżone będą także ceny biletów odcinkowych, Kart Intercity oraz biletów za przewóz roweru, psa czy bagażu.

Od 11 stycznia wprowadzono nowy cennik biletów PKP Intercity. Ceny podniesiono o około 11-17 proc. Podwyżkę tę uzasadniano wzrostem cen energii elektrycznej. To wywołało jednak polityczną awanturę, która zahaczyła nawet o premiera Mateusza Morawieckiego.

Ostatecznie zamiast pasażerów do biletów dopłacą podatnicy. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że PKP Intercity po wycofaniu się z podwyżki cen otrzyma dodatkowe 50 mln zł z budżetu państwa. Co więcej, być może, że kolejne 50 mln zł zostanie przyznane przewoźnikowi z budżetu państwa w połowie tego roku.

Zresztą koleje cały czas funkcjonują kosztem podatników. Otóż z informacji serwisu Business Insider Polska wynika, że tegoroczna rekompensata za wykonywanie przez PKP Intercity zadań z zakresu publicznego transportu zbiorowego została zaplanowana na kwotę ponad 1,2 mld zł. Jednak i to było mało, więc została podwyższona o dodatkowe 575 mln zł ze środków rezerwy budżetu państwa. Czyli łącznie w tym roku PKP Intercity dostanie od podatników niemal 1,8 mld zł.

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Czas na XXI wiek w kolejowym bezpieczeństwie

W Polsce około 40 proc. linii kolejowych ma zostać wyposażone w Europejski System Sterowania Pociągiem (ETCS). Jest on potocznie nazywany sygnalizacją kabinową i gwarantuje między innymi to, że pociąg nie przejedzie „czerwonego światła”.
8 MIN CZYTANIA

Ile oszczędzasz, dojeżdżając do pracy autem? Samochód wciąż jest konkurencyjny

Auta są passé? Takie można odnieść wrażenie, obserwując przyjmowane polityki, jak np. planowany podatek samochodowy, zakaz sprzedaży aut spalinowych, czy strefy czystego transportu. Z drugiej strony liczba nowo rejestrowanych aut w Polsce rośnie. Warsaw Enterprise Institute przeanalizował korzyści, które z posiadania aut odnoszą obywatele, a które umykają urzędnikom.
3 MIN CZYTANIA

Polskie autobusy wodorowe podbijają Europę!

Kolejne miasta z państw zachodniej Europy składają zamówienia na nowoczesne autobusy polskiej marki Solaris napędzane ogniwem wodorowym.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Unia Europejska jako niemieckie imperium w Europie

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska stawia w swojej książce tezę, że unijne regulacje są po to, żeby niemieckie koncerny uzyskały przewagę konkurencyjną nad firmami z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
6 MIN CZYTANIA

Rocznica członkostwa w Unii

1 maja mija 20 lat, odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i półprawd na ten temat. Dlatego właśnie napisałem i wydałem książkę „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”.
4 MIN CZYTANIA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA