Tempo rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce jest szybsze w elektroenergetyce niż w transporcie — wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

W 2020 r. Polska wypełniła unijny cel 15 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto, osiągając poziom 16,2 proc. To osiem razy więcej niż w 2004 r. Dynamika wzrostu przez te lata wyniosła 14,3 proc., gdy średnia unijna to 5,6 proc. Aż 54 proc. produkcji prądu z OZE w Polsce pochodzi z energii wiatrowej. Udział OZE w całej UE wyniósł w 2020 r. natomiast 22,1 proc. końcowego zużycia energii brutto.

Gorzej wygląda udział OZE w transporcie zarówno w Polsce, jak i w UE. W naszym kraju wyniósł on 6,6 proc., czyli mniej niż cel unijny, wynoszący 10 proc. Wynik osiągnięty przez UE to natomiast 10,2 proc., a granicę 10 proc. przekroczyło tylko 12 krajów członkowskich.

„Za 80 proc. OZE w transporcie odpowiadało zużycie biopaliw, co jest wynikiem o 15 pkt. proc. wyższym niż średnia dla UE (65  proc.). W 2020 r. elektryfikacja transportu odegrała stosunkowo niewielką rolę w osiągnięciu celu OZE w tym obszarze. Warto jednak zauważyć, że wykorzystanie energii elektrycznej z OZE w transporcie średnio w UE wzrosło dwukrotnie bardziej niż w  Polsce (16-krotny vs 7-krotny wzrost)” — podsumowano w artykule.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE

Poprzedni artykułSłów kilka w obronie pomnika ks. Piotra Skargi w Krakowie
Następny artykułNiemcy szturmują polskie stacje benzynowe