Rząd przedłużył tarczę antyinflacyjną do końca października, a rzecznik rządu Piotr Müller już zdążył zapowiedzieć, że być może jesienią zostanie ona przedłużona ponownie.

Fot. KPRM/Twitter

W czerwcu inflacja w naszym kraju wyniosła 15,6 proc.

– Jeżeli chodzi o kwestie związane z przedłużeniem tarczy antyinflacyjnej, to oczywiście tak jak zapowiadaliśmy to wcześniej, jesteśmy gotowi na to, aby przedłużyć te działania osłonowe w dłuższym okresie, ponieważ uzależnialiśmy dalsze przedłużanie działań od tego, jak będzie wysoka inflacja – powiedział Piotr Müller podczas konferencji prasowej.

Rzecznik rządu dodał, że jeśli inflacja nie będzie maleć, to władze „w wielu miejscach” przedłużą obniżki podatków. Dodał jednocześnie, że większość czynników zwiększających inflację w Polsce leży poza granicami naszego kraju, sugerując w ten sposób wpływ na naszą gospodarkę agresji Rosji na Ukrainę.

Z kolei podczas wizyty w Polskim Radiu Piotr Müller zapewnił, że na poziomie krajowym rząd robi wszystko, co w jego mocy, aby inflację złagodzić. Dodał również, że gdyby nie wprowadzone przez Warszawę rozwiązania, dzisiaj cena benzyny w Polsce przekraczałaby 9 zł za litr, a szczyt inflacyjny byłby wyższy.

Tarcza antyinflacyjna zakłada m.in. obniżenie stawki VAT na paliwo, stawki VAT na prąd i ciepło, a także stawki VAT na gaz. Do zera proc. obniżono również VAT na żywność, nawozy i wybrane środki produkcji rolniczej. Do tego dochodzi obniżka akcyzy na prąd, a także na niektóre paliwa silnikowe i lekki olej opałowy.

PAP, Polskie Radio

Poprzedni artykułRząd przyjął Strategię produktywności 2030
Następny artykułInflacja sięgnie 26 procent? Niepokojące prognozy