Fot. Pixabay

Szefowie firm z sektora MŚP, którzy biją się z myślami, czy uszczuplić zespół pracowników, powinni jak najszybciej zapoznać się z rozwiązaniami pomocowymi Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który przygotował specjalną tarczę finansową. Na subwencję może liczyć przedsiębiorca, który zatrudnia od 10 do 249 pracowników. Jego roczny obrót lub suma bilansowa nie powinny przekraczać odpowiednio: 50 mln EUR i 43 mln EUR. Łączna wartość wsparcia dla firm tej wielkości wynosi 50 mld zł.

Warunek udzielenia pomocy: w czasie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa przedsiębiorca musi utrzymać działalność i zatrudnienie. Pomoc jest skierowana do firm, które odnotowują spadek przychodów ze sprzedaży o co najmniej 25 proc. w dowolnym miesiącu po 1 lutego 2020 r. w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego w 2019 r. — a przyczyną tego są problemy gospodarcze na skutek COVID-19. Wsparciem ma być kwota kilku procent tego spadku. Będzie ono polegało na prostych subwencjach wypłacanych za pośrednictwem banków komercyjnych.

Nawet 75 proc. tej pożyczki zostanie umorzone. Skąd będą pochodziły pieniądze na tzw. tarczę finansową PFR? W 90 proc. z emisji obligacji. Pierwsze przelewy mają trafić do MŚP — za pośrednictwem banków komercyjnych — już pod koniec kwietnia. Lista tych instytucji będzie dostępna na stronie www.pfr.pl. Przedsiębiorcy będą ubiegać się o subwencje w ramach bankowości elektronicznej. Mogą zapomnieć o składaniu stosu dokumentów, wystarczy jedno oświadczenie. Po roku nastąpi sprawdzenie, czy firmy wywiązały się z wymogu utrzymania działalności i zatrudnienia.

Co ważne, subwencja będzie wyliczana na podstawie wielkości przychodów osiągniętych w ubiegłym roku. Jeżeli spadek obrotów będzie miał poziom od 25 do 50 proc., to pomoc wyniesie 4 proc. wartości przychodów uzyskanych w 2019 r. W przypadku przedziału między 50 a 75 proc. będzie to 6 proc., a gdy spadek obrotów będzie wyższy niż 75 proc. — 8 proc. Biorąc pod uwagę średnie przychody w sektorze MŚP na poziomie ok. 31,3 mln zł, PFR szacuje, że średnia wysokość subwencji dla firmy wyniesie 1,9 mln zł. Natomiast maksymalne wsparcie nie przekroczy 3,5 mln zł. Warto podkreślić, że z pomocą mogą pożegnać się przedsiębiorstwa, wobec których są otwarte postępowania upadłościowe, likwidacyjne lub restrukturyzacyjne.

Istotnym wymogiem uzyskania subwencji jest rozliczanie podatków w naszym kraju (za dwa ostatnie lata obrotowe). Odejście od tej zasady jest możliwe tylko pod jednym warunkiem: przedsiębiorca zobowiąże się do przeniesienia rezydencji podatkowej do naszego kraju w ciągu dziewięciu miesięcy od otrzymania wsparcia. I jeszcze jeden warunek — przedsiębiorca prowadził działalność 31 grudnia 2019 r. i w tym czasie lub w momencie otrzymania finansowania nie zalegał z płatnościami podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Dobra wiadomość to taka, że rozłożenie tych płatności na raty lub ich odroczenie nie są traktowane jako zaległości.

Beneficjenci programu PFR będą mogli przeznaczyć subwencje na pokrycie kosztów prowadzonej działalności. W grę nie wchodzi zakup lub przejęcie innej firmy. Wsparcie można wykorzystać także na spłatę kredytów — do 25 proc. wartości zadłużenia. Firma może spodziewać się umorzenia subwencji nawet do 75 proc. po 12 miesiącach od dnia jej wypłaty. 25 proc. wartości subwencji będzie bezzwrotne, jeśli przedsiębiorca kontynuuje działalność w ciągu 12 miesięcy od jej udzielenia. Kolejne 25 proc. zależy od poniesionej przez firmę straty na sprzedaży, a dodatkowe 25 proc. — od utrzymania średniego zatrudnienia w ciągu 12 miesięcy.

W przypadku zmniejszenia zatrudnienia procent zwrotu subwencji jest odpowiednio wyższy. PFR zastrzega, że szczegółowe zasady zwrotu pomocy będą określone w umowie między nim a Ministerstwem Rozwoju. Co istotne, korzystanie ze wsparcia PFR nie wyklucza możliwości ubiegania się o pomoc z innych programów rządowych proponowanych w pierwszej lub drugiej tarczy antykryzysowej.

W przypadku MŚP wysokość subwencji nie zależy od liczby pracowników (jak w przypadku mikrofirm), tylko od przychodów za poprzedni rok obrotowy. Przy założeniu, że średni roczny przychód sektora MŚP w roku obrotowym to 31 mln zł, subwencja wyniesie:
— 1 mln 252 tys. zł dla firmy, która straciła z powodu pandemii 25-50 proc. przychodów
— 1 mln 878 tys. zł dla firmy, która straciła 50-75 proc. przychodów
— 2 mln 504 tys. zł dla firmy, która straciła 75 proc. i więcej przychodów.

Przykład: Biuro podróży straciło 80 proc. przychodów w maju 2020 r. W 2019 r. odnotowało przychody na poziomie 37 mln zł. Maksymalna kwota subwencji, jaką może uzyskać firma, wynosi: 8 proc. x 37 mln zł = 2,96 mln zł.

Źródło: pb.pl