fbpx
niedziela, 25 lutego, 2024
Strona głównaHistoriaTłusty czwartek, czyli comber

Tłusty czwartek, czyli comber

Dzisiaj tłusty czwartek, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem, który w polskiej tradycji nieodłącznie kojarzy się z jedzeniem pączków. Jak się okazuje korzenie tłustego czwartku sięgają zamierzchłych czasów i nie zawsze kojarzony był z pączkami. Skąd wziął się zwyczaj objadania się słodkościami?

W czasach pogańskich dzień zwany dzisiaj tłustym czwartkiem był dniem, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Nasi przodkowie ucztowali wtedy wyjątkowo bogato. Uczta polegała na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs , a zagryzkę stanowiły „pączki” przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.

Wiadomo, że także Rzymianie raz w roku ucztowali w tzw. tłusty dzień, obficie popijając potrawy winem. I choć badacze nie są w stanie wskazać konkretnego dnia takiego świętowania w czasach pogańskich, to zwyczaj ten pozostał i przeniknął do zwyczajów chrześcijan. Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest „świętem” ruchomym i może wypaść pomiędzy 29 stycznia a 4 marca.

Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Następny czwartek (po tłustym czwartku) jest dniem po Środzie Popielcowej i należy już do okresu wielkiego postu, podczas którego chrześcijanie – ze względów religijnych – zachowują post, który jest zarazem przygotowaniem do Świąt Wielkanocnych.

Symbolem tłustego czwartku są oczywiście pączki, ale też faworki. Jednak, w co dzisiaj trudno uwierzyć, smaki naszych przodków były zgoła inne. Symbolem tłustego czwartku były prawdziwie tłuste „pączki”, bo zamiast dżemu różanego nadziewano je boczkiem, mięsem i słoniną, a w naszej strefie klimatycznej o wiele częściej popijane wódką niż winem.

Ciekawostką jest fakt, iż w Małopolsce tłusty czwartek do dzisiaj gdzieniegdzie nazywany jest combrem lub combrowim czwartkiem. Dawniej nazwa ta była w Małopolsce powszechna. Według powtarzanej legendy nazwa „comber” miała pochodzić od nazwiska żyjącego w XVII wieku burmistrza Krakowa o takim właśnie nazwisku – Comber. Krakowski włodarz miasta miał być złym człowiekiem, który szczególnie surowo miał obchodzić się z kramarkami handlującymi na krakowskim rynku. Handlarki miały nawet mawiać: „Pan Bóg wysoko, a król daleko – któż nas zasłoni przed Combrem”. Według legendy burmistrz ten miał umrzeć właśnie w tłusty czwartek. Od tego czasu krakowskie handlarki w każdą rocznicę śmierci burmistrza Combra miały na targu urządzać huczną zabawę z tańcami. Podczas niej przekupki zaczepiały przechodzących mężczyzn i zmuszały ich do tańca lub do oddania części wierzchniego odzienia jako „okup” za krzywdy, które doznały od skąpego włodarza Combra. Burmistrz jest najprawdopodobniej postacią fikcyjną, jednak legenda przetrwała do naszych czasów. (Podobnie jak i inne powiedzenie, iż Krakusi pochodzą od Szkotów, którzy zostali wygnani ze swojej ojczyzny za… skąpstwo i osiedlili się w Krakowie).

Zwyczaj jedzenia pączków na słodko (a nie na dosłownie tłusto) pojawił się w Rzeczypospolitej dopiero w XVI wieku, głównie na dworze królewskim i wśród zamożnych dostojników państwowych. Początkowo nadzieniem ówczesnych pączków nie był dżem różany, a ukryty w nich orzeszek lub migdał. Co ciekawe, nie wszystkie pączki miały takowe nadzienie, co związane było z wróżbami – ten, kto trafił na taki szczęśliwy pączek, miał cieszyć się dostatkiem, szczęściem i powodzeniem przez cały rok.

Tłusty czwartek zadomowił się w naszym kraju dopiero w wieku XVII – na początku w miastach i na szlacheckich dworach. Zajadano się wtedy właśnie pączkami na słodko, które wówczas nazywano pampuchami. Na polskiej wsi tłusty czwartek zaczęto powszechnie obchodzić dopiero pod koniec XIX wieku. Według nowego zwyczaju zjedzenie tego dnia pączka stawało się wręcz obowiązkowe, gdyż w przeciwnym razie w tym domu, gdzie zabraknie pączków w tłusty czwartek, miało zabraknąć szczęścia i powodzenia przez cały rok.

W Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i w Australii tłusty czwartek obchodzony jest we… wtorek przed Środą Popielcową i nazywany jest „shrove tuesday” lub „pancake tuesday” (naleśnikowym wtorkiem) i jak nazwa wskazuje, jest to dzień objadania się naleśnikami. W Szwecji i innych krajach skandynawskich przysmakiem w tym dniu są semie (słodkie bułki z kremem). Zdaniem wielu wyjadaczy najlepsze i tak pozostaną polskie pączki nadziewane dżemem różanym.

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Tajemniczy filantrop i pierwsze zimowe wejście na Everest

44 lata temu polska wyprawa jako pierwsza na świecie zdobyła Mount Everest zimą. Mało kto wie, że wyprawa na najwyższą górę świata była możliwa dzięki nieoczekiwanej pomocy tajemniczego sponsora, którym okazał się zasłużony weteran 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.
5 MIN CZYTANIA

Szpieg, który zapobiegł III wojnie światowej?

Mija 20. rocznica śmierci płk. Ryszarda Kuklińskiego, który jako wysoki oficer PRL podjął w latach 70. XX w. (pod pseudonimem Jack Strong) współpracę z CIA. Zdaniem wielu historyków ujawnienie sowieckich planów agresji na Zachód mogło uchronić świat przed III wojną światową.
4 MIN CZYTANIA

Polak, który dokonał rewolucji w kolejnictwie

Był wielkim patriotą i człowiekiem wielu talentów – wynalazcą, poliglotą i językoznawcą. Z równą pasją podchodził do pracy lingwistycznej, jak i do wynalazków, których opatentował aż 17. Wynalazł gazomierz, urządzenie do kopiowania listów i maszynę księgową do kontrolowania rachunków, jednak prawdziwą rewolucję uczyniły jego wynalazki związane z kolejnictwem.
9 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Milczące pokolenie [WYWIAD]

O tym, jak czas pandemii wpłynął na zaburzenia mowy i rozwoju dzieci, o ich uzależnieniu od smartfonów i o tym, że do gabinetów specjalistów trafia coraz więcej dzieci z objawami przypominającymi te ze spektrum autyzmu – rozmawiamy z Agnieszką Szumiec, pedagogiem i logopedą.
9 MIN CZYTANIA

„Jeżeli Putin nie zostanie powstrzymany…”

Mija właśnie druga rocznica agresji Rosji na Ukrainę. „Jeżeli Władimir Putin nie zostanie powstrzymany, nie zatrzyma się na Ukrainie. Zaatakuje kolejny kraj” – podsumował sytuację prezydent Joe Biden.
3 MIN CZYTANIA

Tajemniczy filantrop i pierwsze zimowe wejście na Everest

44 lata temu polska wyprawa jako pierwsza na świecie zdobyła Mount Everest zimą. Mało kto wie, że wyprawa na najwyższą górę świata była możliwa dzięki nieoczekiwanej pomocy tajemniczego sponsora, którym okazał się zasłużony weteran 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.
5 MIN CZYTANIA