fbpx
poniedziałek, 20 maja, 2024
Strona głównaSportTrzy polskie turniejowe jedynki. Pierwszy taki przypadek w historii

Trzy polskie turniejowe jedynki. Pierwszy taki przypadek w historii

W ubiegłym tygodniu Iga Świątek, Hubert Hurkacz i Magda Linette byli rozstawieni z numerem jeden w trzech różnych turniejach rangi światowej. Tego w historii polskiego tenisa jeszcze nie było.

Iga Świątek – jako liderka rankingu WTA (Women’s Tennis Association) i oczywiście turniejowa jedynka – zdominowała turniej w Dubaju. I mimo że Idze szło wręcz znakomicie, bo w drodze do finału przegrała tylko 9 gemów, to w decydującej rundzie uległa Czeszce Barborze Krejcikovej (4:6, 2:6). Barbora, startując w Dubaju, zajmowała dopiero 30. miejsce w rankingu WTA, a jednak wydaje się, że jako jedyna wśród tenisistek posiada strategię i pomysł na grę z liderką rankingu. Iga bowiem przed porażką z Czeszką była niepokonana, wygrywając poprzedni turniej w Katarze o randze 1000 bez straty seta. Co ciekawe, Polka poprzednie spotkanie z Barborą również przegrała i to także w meczu finałowym – podczas turnieju w Ostrawie w październiku ubiegłego roku. Po porażce w Dubaju mówiono o jej braku formy związanym z  problemami zdrowotnymi (chodziło o przeziębienie). Rzeczywiście, Świątek nie biegała do piłek, jak to ma w zwyczaju, i nie odpowiadała na uderzenia przeciwniczki równie agresywnie i zdecydowanie jak zwykle. Być może Czeszka to zmora naszej gwiazdy, na którą Iga jeszcze nie znalazła recepty. W każdym razie, choć po przegranych finałach bywa z tym różnie, Świątek dumnie przyjęła trofeum za drugie miejsce, kierując ciepłe słowa do swojej pogromczyni: – Chcę pogratulować Barborze Krejcikovej. To był niesamowity tydzień w jej wykonaniu. Gratulacje też dla jej trenera. Jestem pewna, że zagramy jeszcze w wielu finałach. Mam nadzieję, że kolejny będzie dla mnie lepszy.

Świątek ma jednak mało czasu na jakiekolwiek przemyślenia po przegranym turnieju, bo już 6 marca zaczyna się tzw. sunshine double, czyli dwa turnieje o randze 1000 rozgrywane w ciepłych zakątkach Stanów Zjednoczonych – w kalifornijskim Indian Wells i Miami, na przeciwległym brzegu. Oba te turnieje musi wygrać, aby obronić punkty z ubiegłego roku.

Z kolei nasz najlepszy polski tenisista, Hubert Hurkacz, pokazał niezwykłą formę w Marsylii, wygrywając swój szósty tytuł w karierze. Turniejowa drabinka nie była dla Huberta zbyt łaskawa, gdyż rozstawiony z dwójką był młody Włoch Jannik Sinner, a dodatkowo w rozgrywkach wystąpiło kilka tenisowych legend – choćby Stanislas Wawrinka czy Grigor Dimitrov, po których należało się spodziewać gry na najwyższym poziomie. Hurkacz na szczęście wytrzymał presję związaną z najwyższym rozstawieniem, dotarł do finału, w którym dopingowanego przez kibiców Francuza Benjamina Bonziego pokonał 6:3, 7:6 (7-4). Po pierwszym w tym roku wygranym turnieju Polak nie krył ogromnej radości. – To przyjemność grać tutaj, we Francji. Macie wspaniałą kulturę tenisową, wspaniałe turnieje i zawodników. Mam nadzieję, że może kiedyś uda mi się wygrać French Open – przyznał.

Cóż, nawet jeśli życzenie związane z wygraną turnieju wielkoszlemowego we Francji na razie nie wydaje się możliwe do spełnienia, to i tak cieszy wiara Huberta w swoje możliwości. Na wygranej w Marsylii Polak nie poprzestaje i próbuje swoich sił w turnieju w Dubaju. Pomimo teoretycznie łatwych pierwszych dwóch rund, już w ćwierćfinale najprawdopodobniej będzie miał okazję spotkać się z liderem rankingu ATP – Novakiem Djokovicem.

Kolejną nadzieją polskich kibiców jest Magda Linette, która w tegorocznym wielkoszlemowym Australian Open dotarła do półfinału. Był to największy sukces w jej karierze, po którym „wskoczyła” na 21. lokatę w rankingu WTA. Dlatego w poprzednim tygodniu zawody WTA 250 w meksykańskiej Meridzie rozpoczęła z turniejową jedynką. Niestety, akurat poznaniance wylosowanie dobrej drabinki nie pomogło, gdyż odpadła po grze ze Szwedką Rebeccą Peterson w rundzie ćwierćfinałowej. Za wygrane dwa mecze zdobyła jednak 60 punktów, utrzymując się na najwyższej w swojej karierze pozycji w rankingu. W tym tygodniu Polka spróbuje swoich sił w podobnej imprezie w amerykańskim Austin. Również będzie rywalizować z najwyższą pozycją rankingową. Oby tym razem zaszła wyżej w turnieju.

Barbara Hofman
Barbara Hofman
Studentka dziennikarstwa, a w bliskiej przyszłości lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim. Pasjonatka tenisa, amatorka żeglarstwa, entuzjastka dobrego kina i dobrej książki. Za cel stawia sobie opanowanie do perfekcji przynajmniej pięciu języków Starego Kontynentu (najchętniej angielski, hiszpański, włoski, francuski i portugalski). Lubi śledzić działalność wielkich domów aukcyjnych, a przy wszelakiej sposobności do nich wchodzi i na krótką chwilę zawiesza wzrok na dziełach szczególnie twórców międzywojennych – Amadea Modiglianiego czy Mojżesza Kislinga.

INNE Z TEJ KATEGORII

Iga Świątek kroczy od rekordu do rekordu. Czas na kolejne – w Wielkim Szlemie

W miniony weekend Iga Świątek sięgnęła po swój 20. tytuł WTA. W finale turnieju w Madrycie pokonała wiceliderkę rankingu Arynę Sabalenkę. Na tę chwilę Polka wydaje się nie do zatrzymania. Pytanie, czy to wystarczy do triumfu w wielkoszlemowych turniejach w tym roku. Najbliższy, czyli Roland Garros, rozpoczyna się już 26 maja…
4 MIN CZYTANIA

Real Madryt zanotował królewskie przychody

Real Madryt pierwszy raz od pięciu lat znalazł się na czele zestawienia klubów piłkarskich świata, które uwzględnia największe przychody generowane przez poszczególne drużyny.
2 MIN CZYTANIA

Niemiecki klub pozbawiony rosyjskich pieniędzy stacza się w przepaść

Jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów piłkarskich Schalke 04 latami otrzymywał miliony euro od Gazpromu. Teraz grozi mu spadek do trzeciej ligi.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Czym festiwal Millenium filmów dokumentalnych zaskoczy nas w tym roku?

Millenium Docs Against Gravity to największy festiwal filmowy w Polsce. W tym roku wraz z twórcami i bohaterami poszczególnych dokumentów obchodzimy jego 21. edycję. Festiwal trwa od 10 do 19 maja. Hasło tegorocznej edycji to „W relacji ze światem”. Tak uniwersalny temat pozwala na pokazanie szerokiego wachlarzu filmów dokumentalnych.
3 MIN CZYTANIA

Iga Świątek kroczy od rekordu do rekordu. Czas na kolejne – w Wielkim Szlemie

W miniony weekend Iga Świątek sięgnęła po swój 20. tytuł WTA. W finale turnieju w Madrycie pokonała wiceliderkę rankingu Arynę Sabalenkę. Na tę chwilę Polka wydaje się nie do zatrzymania. Pytanie, czy to wystarczy do triumfu w wielkoszlemowych turniejach w tym roku. Najbliższy, czyli Roland Garros, rozpoczyna się już 26 maja…
4 MIN CZYTANIA

„Challengers” i tenisowe szaleństwo na całym globie

Do kin wszedł nowy, uważany za przebój tego roku, film „Challengers”. Obsadzona w roli głównej Zendaya promowała produkcję od marca, paradując w tenisowych strojach. To właśnie ta dyscyplina jest głównym tematem filmu. Czy opowieść o rakietach i piłkach jest na tyle dobra, aby tenis utrzymał się w mainstreamie?
4 MIN CZYTANIA