Fot. Screen YouTube

Brzezinski wyraził zadowolenie z ogłoszenia przez sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo w weekend w Monachium zamiaru przekazania przez Stany Zjednoczone do jednego miliarda dolarów na Fundusz Trójmorza. Środki w nim zebrane mają finansować projekty infrastrukturalne – w tym w sektorze energetycznym – na obszarze między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym.

Według eksperta – syna nieżyjącego już byłego doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniewa Brzezińskiego – takiej decyzji amerykańskiego rządu przyświeca kilka motywów. Najważniejsza to chęć wyrównania nierówności rozwojowych w Europie i „pogłębienia integracji” wschodu kontynentu z zachodem. Deklaracja Pompeo stanowi dla eksperta waszyngtońskiego ośrodka analitycznego Atlantic Council również „demonstrację uznania wagi relacji USA z Europą Środkową”.

Ponadto – jak wskazał Brzezinski – celem Stanów Zjednoczonych jest też „pomoc państwom regionu w odpieraniu szkodliwej i rosyjskiej i chińskiej ekonomicznej presji”. Ekspert uznał, że Fundusz może być „użyteczną alternatywą” dla chińskiego projektu Pasa i Szlaku.

Pomysł inwestycji w Trójmorze – ocenił Brzezinski – cieszy się w Waszyngtonie ponadpartyjnym poparciem. Ekspert podkreślał przy tym, że ta środkowoeuropejska inicjatywa, "była rozpoczęta przez Europę Środkową i jest prowadzona przez kraje tego regionu." Zdaniem eksperta Atlantic Council region Trójmorza „ma powody, by być pewnym, że uda mu się przyciągnąć sektor prywatny”.

Syn byłego doradcy prezydenta USA podkreślił też, że deficyt w rozwoju infrastruktury w krajach Trójmorza szacuje się na ponad 500 mld USD. Fundusz, który w lutym ma ogłosić szczegóły swojego pierwszego projektu, ma — jak mówi Brzezinski – „działać na zasadach komercyjnych” i „bez politycznej ingerencji”.

Ekspert przypominał, że w założeniach Fundusz w pierwszej kolejności mają finansować kraje Inicjatywy Trójmorza, ale o środki starać się będzie też w międzynarodowych instytucjach finansowych. Za niezwykle ważny uznał udział w przedsięwzięciu podmiotów komercyjnych, w tym innych funduszy oraz prywatnych banków.

Brzezinski przyznał, że nie zapadała jeszcze decyzja o szczegółach tego, w jaki sposób i na jakich warunkach Amerykanie przekażą pieniądze do Funduszu. Pytany o ewentualne kolejne transze ze strony Waszyngtonu odparł, że leży to w gestii amerykańskiego rządu, ale najpierw należy „przekroczyć pierwszy most”. Jednocześnie ekspert zastrzegł, że nie jest wiadome „kto ostatecznie wyłoży środki na Fundusz”. 

Fundusz Trójmorza zainicjowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz rumuński bank EximBanku stanowi ekonomiczny wymiar Inicjatywy Trójmorza. Przedstawiciele Funduszu deklarują chęć zebrania ok. 3-5 mld euro. Inwestycje w infrastrukturę z tych środków mają zniwelować różnice w rozwoju między krajami regionu Europy Środkowej z zachodem Starego Kontynentu. Trójmorze jest inicjatywą polityczno-gospodarczą powołaną w 2015 r. z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji. Obecnie członkami grupy jest 12 państw członków UE: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Partnerami strategicznymi Inicjatywy są USA i Niemcy.

PAP