Fot. Pixabay

W federalnym akcie oskarżenia Departament Sprawiedliwości zarzuca chińskiemu gigantowi i jego podmiotom „sposób działalności związanej z haraczem”. Owe podmioty – według amrykańskich służb –  pracowały nad kradzieżą tajemnic handlowych sześciu amerykańskich firm. Skradzione informacje zawierały kod źródłowy, a także podręczniki technologii bezprzewodowej.

W akcie oskarżenia nie podano z nazwy tych sześciu firm, jednakże źródło znane z dochodzenia – a także dokumenty sądowe złożone w kilku procesach cywilnych – wskazały, że są to: Cisco Systems, Motorola Solutions, Fujitsu, Quintel Technology, T-Mobile i CNEX Labs.

„Nowe zarzuty w tej sprawie odnoszą się do wieloletnich wysiłków Huawei i kilku jej spółek zależnych, zarówno w USA, jak i w Chińskiej Republice Ludowej, w celu sprzeniewierzenia własności intelektualnej  przez sześć amerykańskich firm technologicznych, na rzecz rozwoju i prowadzenia działalności Huawei” – informuje Departament Sprawiedliwości w komunikacie prasowym.

Zarzuty te nasilają kampanię Waszyngtonu przeciwko Huawei. Obecnie chińska firma nie może już kupować wielu amerykańskich produktów i jest postrzegana przez administrację Trumpa jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. W poniedziałek czterech członków chińskiego wojska zostało oskarżonych o włamanie się do Equifax, jednej z największych agencji raportujących kredyty w kraju, oraz o kradzież tajemnic handlowych i danych osobowych około 145 milionów Amerykanów w 2017 r.

Co ciekawe jednak, w czwartek Departament Handlu przedłużył tymczasową licencję, która pozwala amerykańskim firmom na dalsze prowadzenie interesów z Huawei. Jednakże licencja ta wygasa w kwietniu tego roku.

Warto pamiętać, że nowy akt oskarżenia wykracza poza wcześniejsze zarzuty Departamentu Sprawiedliwości dotyczące łamania tajemnic handlowych i sankcji przez Huawei. Teraz pada bardzo mocny zarzut o wymuszanie haraczy. Według Departamentu Sprawiedliwości, kryminalny spisek, o który oskarżany jest chiński gigant, trwa od co najmniej 1999 roku.

DL/The New York Times