Fot. Pixabay

Śledczy nie wyjaśnili jeszcze, czy były to próby samobójcze, ale w rosyjskich mediach jest to przyjmowane za pewnik. Według nich powodem tych dramatycznych decyzji są ekstremalne warunki, w których personel służby zdrowia mierzy się z koronawirusem, mając do dyspozycji ograniczony zasób środków ochrony osobistej i równocześnie niekończące się godziny pracy. Tak stwierdza m.in. popularny rosyjski bloger Iliá Varlámov.

Różne przypadki

24 kwietnia Natalia Lebediewa, kierowniczka kliniki pierwszej pomocy w centrum szkolenia kosmonautów „Gwiezdne Miasteczko” pod Moskwą, wypadła z okna i zginęła na miejscu. Oficjalna wersja wskazuje, że był to wypadek. Jednak jej koledzy zapewniają, że poprzedniego dnia Lebedieva została oskarżona o zakażenie koronawirusem kilku podwładnych i brak wydajności w pracy, co spowodowało załamanie emocjonalne. Była hospitalizowana z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Później, 1 maja, Elena Niepomniaszczaja, dyrektorka Wojewódzkiego Szpitala Weteranów w Krasnojarsku (Syberia), zmarła z powodu odniesionych obrażeń, gdy kilka dni wcześniej również wypadła z piątego piętra. Naoczni świadkowie powiedzieli rosyjskiej prasie, że wydarzenie miało miejsce po ostrej dyskusji podczas spotkania, które miało na celu ustalenie, które skrzydło centrum medycznego będzie mogło przyjmować pacjentów z COVID-19. Spotkaniu przewodniczył szef departamentu regionalnego Ministerstwa Zdrowia Borys Nemik. Podobno pani dyrektor sprzeciwiła się jego decyzji, tłumacząc, że szpital nie byłby w stanie podjąć się takiego zadania z powodu braku środków ochrony i wystarczająco wykwalifikowanego personelu.

Z kolei, 2 maja Aleksander Szulepow, sanitariusz przydzielony do pogotowia ratunkowego, również rzucił się z okna na drugim piętrze sanatorium w obwodzie woroneskim na południowym zachodzie kraju. Szulepow, który miał pozytywny wynik testu na COVID-19, jest teraz na oddziale intensywnej terapii. Wcześniej nagrał filmik wraz kolegą, Aleksanderem Kosiakinem o tym, że został zmuszony do kontynuowania pracy pomimo choroby, ale później zaprzeczył swoim słowom w innym filmie. Tymczasem Kosiakin został oskarżony o szerzenie fałszywych informacji, przestępstwo, które w Rosji może podlegać karze do pięciu lat więzienia.

Problemy psychiczne

Wraz z atakami furii wobec organów ścigania, hałaśliwych sąsiadów czy przeciwko komukolwiek, używaniem broni palnej (często z tragicznym skutkiem), rosnącą przemocą związaną z dyskryminacją i gwałtownym wzrostem spożycia alkoholu podczas obowiązkowej kwarantanny społecznej, wyłania się ponury obraz Rosji. Coraz większa niepewność odbija się na psychice Rosjan. Samobójstwa znów stają się tam powszechne.

Najwyższy wskaźnik samobójstw w Rosji został osiągnięty na początku nowego tysiąclecia, po katastrofalnej ekonomicznie dekadzie lat 90. Wtedy na 100 000 mieszkańców przypadło 55 samobójstw. Rosja od dawna znajdowała się wśród krajów o najwyższym wskaźniku samobójstw, ale wraz z późniejszym ożywieniem gospodarczym wskaźnik poprawił się i obecnie wynosi około 20 zgonów na 100 000 mieszkańców rocznie. Jednak eksperci ostrzegają, że wskaźnik może się podnieść, biorąc pod uwagę rzeczywistość powstałą z powodu pandemii COVID-19 i wpłynąć na wszystkie klasy społeczne.

Przedwczoraj poinformowano o samobójstwie rosyjskiego magnata Dmitrija Bosowa, współwłaściciela firm z branży wydobywczej, takich jak Sibanthracite i VostokUgol (światowy lider w wydobyciu antracytu). Jego ciało znaleziono w rezydencji pod Moskwą. Miliarder strzelił sobie w głowę z pistoletu znalezionego obok ciała. Jego żona powiadomiła policję, kiedy przestał odpowiadać na jej telefony. Śledczy twierdzą, że jest to samobójstwo, a jego przyczyny wciąż są badane. Portal ekonomiczny RBK cytuje źródło bliskie firmie, twierdząc, że oligarcha miał problemy rodzinne a jego firmy coraz większe długi.

Źródło: abc.es