Umowa, która ma odpowiednie elementy może być uznana za fakturę i na tej podstawie można odliczyć VAT – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie Raiffeisen Leasing (C-235/21). To bardzo ważny wyrok, również dla polskich przedsiębiorców.

Fot. Pixabay

Sprawa, którą zajmował się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczyła słoweńskiej spółki. Jednak wnioski płynące z orzeczenia mają znaczenie także dla polskich podatników. Rozpatrywany przypadek dotyczył bowiem rozliczeń VAT, a zatem podatku zharmonizowanego w ramach Wspólnoty.

Podpisanie umowy niewystarczające dla skarbówki

W sprawie, która była przedmiotem analizy przez Trybunał, spółka RED była właścicielem gruntu i domu mieszkalnego. Spółka ta zamierzała wznieść w tym miejscu nowe budynki. W związku z tym zawarła ona z Raiffeisen Leasing umowę zbycia i leasingu zwrotnego (sale-and-lease back). Zgodnie z tą umową Raiffeisen Leasing zobowiązał się do nabycia przedmiotowego gruntu za pewną cenę, zaś RED – do płacenia Raiffeisen Leasing miesięcznych rat leasingowych aż do pełnej spłaty wartości gruntu i budynków, które miały zostać wzniesione. W umowie tej wskazano kwotę VAT. Jednak Raiffeisen Leasing nie wystawiła RED na podstawie umowy zbycia i leasingu zwrotnego żadnej faktury, w związku z czym nie zafakturowała ona VAT ani go nie zapłaciła. RED powołała się na podstawie umowy na prawo do odliczenia VAT, twierdząc, że umowa ta stanowiła fakturę. Słoweńska skarbówka nie zgodziła się na odliczenie VAT przez RED na podstawie umowy. Spółka wniosła więc skargę do Upravno sodišče (sądu administracyjnego Słowenii), który ją oddalił. Następnie wniosła skargę rewizyjną do Vrhovno sodišče (sądu najwyższego Słowenii), będącego sądem odwoławczym. Ten ostatni sąd zawiesił sprawę i zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TS UE).

Dla Trybunału rodzaj dokumentu nie ma znaczenia

Trybunał sprawą się zajął i w wydanym orzeczeniu rozpoczął od przypomnienia zasady neutralności w zakresie rozliczeń VAT. Podstawowa zasada neutralności VAT wymaga bowiem, by prawo do odliczenia naliczonego VAT zostało przyznane w razie spełnienia przesłanek materialnych, nawet jeśli podatnicy nie spełnili niektórych wymagań formalnych. W konsekwencji, jeżeli organy podatkowe posiadają informacje niezbędne do ustalenia, że spełnione są przesłanki materialne do odliczenia podatku, to nie mogą one wnioskować w odniesieniu do przysługującego podatnikowi prawa do odliczenia tego podatku dodatkowych warunków, które mogłyby w efekcie praktycznie uniemożliwić wykonanie tego prawa.

Oznacza to, że fiskus nie może odmówić prawa do odliczenia VAT tylko na tej podstawie, że faktura nie spełnia przesłanek wymaganych w art. 226 pkt 6 i 7 dyrektywy 2006/112, jeżeli dysponuje on wszystkimi informacjami do zbadania, że spełnione są przesłanki materialne dotyczące tego prawa, a zatem do odliczenia.

Według TS UE, aby dokument mógł zostać uznany za fakturę w rozumieniu art. 203 dyrektywy, trzeba w nim wykazać VAT, a ponadto musi on zawierać te dane określone w przepisach, które są niezbędne do tego, by organ podatkowy mógł ustalić, czy materialne przesłanki prawa do odliczenia VAT zostały spełnione. Nie ma tu znaczenia, czy taki dokument ma postać umowy, czy faktury.

W konsekwencji – jak podkreślił wyraźnie Trybunał – umowę zbycia i leasingu zwrotnego, po zawarciu której strony nie wystawiły faktury, można uznać za fakturę w rozumieniu przepisu dyrektywy, jeśli umowa ta zawiera wszystkie informacje niezbędne do tego, by organ podatkowy państwa członkowskiego mógł ustalić, czy materialne przesłanki prawa do odliczenia VAT zostały w danym przypadku spełnione.

Poprzedni artykułCzas uprościć zatrudnianie Ukraińców? Tego chcą pracodawcy
Następny artykułNuklearna panika rozkręca biznes na lekach antyradiacyjnych