Fot. Pixabay

Firma wyizolowała cząstkę wirusopodobną z genu wirusa SARS-CoV-2 w zaledwie 20 dni. Tak szybkie tempo umożliwił udział roślin tytoniu, z liści których firma pozyskuje przeciwciała do szczepionek. Jeśli faza przedkliniczna testów przebiegnie pomyślnie, latem tego roku rozpoczną się próby z udziałem ludzi.

Rośliny tytoniu z rodziny Nicotiana benthamiana Medicago wykorzystuje jako swoiste bioreaktory: mogą szybko wytwarzać przeciwciała, a to jest kluczowe przy produkcji szczepionek. Środki pochodzące z takich roślin są wolne od zanieczyszczeń i spełniają wymagania amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków.

Naukowcy z Medicago w ciągu 20 dni wyizolowali tzw. VLP (ang. virus-like particle) – wirusopodobną cząstkę COVID-19, o zachowanej strukturze i rozmiarach wirusa, ale bez niebezpiecznych dla niego elementów. Jest to przeciwieństwem czasochłonnej i kosztownej produkcji większości obecnych dzisiaj na rynku szczepionek, gdzie wykorzystuje się jaja kurze: infekuje się je odpowiednim wirusem lub bakterią.

Odtworzenie cząstki wirusopodobnej umożliwia wywołanie w organizmie reakcji immunologicznej i wytworzenie przeciwciał. Naukowcy wszczepili wirusopodobne cząstki COVID-19 w rośliny tytoniu. Liście po pewnym czasie zaczęły produkować przeciwciała przeciwko tej chorobie.

Proces produkcji opiera się na metodzie przejściowej ekspresji z użyciem roślinnych wektorów bakteryjnych. Rekombinowane DNA wirusa wszczepia się roślinie tytoniowej za pomocą odpowiedniego szczepu bakterii, które przenoszą rekombinowane DNA do wielu komórek rośliny. Następnie w komórkach rośliny tytoniowej zachodzi reakcja metaboliczna, która skutkuje wytworzeniem białek niezbędnych do produkcji szczepionki. Biomasę z pożądanymi białkami oczyszcza się i odpowiednio preparuje, by powstała baza dla szczepionki.

Przy epidemii wirusa H1N1 w 2009 r. Medicago opracowało kandydata na szczepionkę przeciwko wirusowi świńskiej grypy w zaledwie 19 dni. W 2012 r. firma w ciągu miesiąca wyprodukowała 10 mln dawek szczepionki.

Szczepionka ma być teraz badana pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności. Jeśli testy laboratoryjne powiodą się, to na przełomie lipca i sierpnia br. mogłyby mieć miejsce pierwsze testy z udziałem ludzi, a w listopadzie 2021 szczepionka mogłaby trafić do powszechnego użytku.

Źródło: isbzdrowie.pl