fbpx
niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaŚwiatUE zakazuje projektorów

UE zakazuje projektorów

1 stycznia 2026 r. wejdzie w życie nowe unijne rozporządzenie, które ograniczy import do Unii Europejskiej produktów zawierających rtęć.

Od lipca 2024 r. Unia Europejska wydłużyła listę niepotrzebnego, ale obowiązkowego wyposażenia samochodów (np. w system inteligentnego asystenta prędkości – ISA), co z oczywistych względów doprowadzi do wzrostu cen aut (o co najmniej kilkaset euro). Natomiast tym razem eurokraci dorwali się do żarówek oraz części zamiennych do projektorów lampowych, których nie będzie można importować do Unii Europejskiej.

Rozwiązaniem przemyt

Jak wyjaśnia serwis Komputer Świat: „od początku 2026 r. niemożliwe będzie nie tylko kupno projektorów lampowych, ale także żarówek, które są niezbędne do eksploatacji tego urządzenia. Ich wymiana musi być dokonywana średnio co 2000-4000 godzin wyświetlania”.

Użytkownicy tych sprzętów w Unii Europejskiej będą mieli do wyboru kilka opcji. Po pierwsze, dokonanie sporych zapasów elementów eksploatacyjnych do projektorów. Po drugie, wymianę projektora na sprzęt wykorzystujący inne źródło światła. Chodzi m.in. o modele z lampkami LED czy też wykorzystującymi technologię laserową. Po trzecie, regularne wyjazdy na zakupy po nielegalne produkty z punktu widzenia unijnego prawa (tak jak w przypadku tradycyjnych żarówek czy plastikowych słomek), poza Unię (np. na Białoruś czy do Szwajcarii), a następnie ich przemyt do swojego kraju.

Rosnąca dyktatura

Widać wyraźnie, jak Unia Europejska zmienia się w coraz większą dyktaturę, która chce regulować, nakazywać i zakazywać niemal wszystkiego, a eurokraci wszędzie wciskają swoje ręce. Jak długo jeszcze ludzie wytrzymają ten nasilający się eurozamordyzm, który coraz bardziej oddala się od wolności i wolnego rynku?

Źródło: www.komputerswiat.pl

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Chcesz pracować w unijnych instytucjach i pochodzisz z Europy Wschodniej? Masz duży problem

W ubiegłym roku ani jeden obywatel pochodzący z krajów Europy Środkowo-Wschodniej nie zajął kierowniczego stanowiska w jednostkach administracji Unii Europejskiej.
2 MIN CZYTANIA

35-godzinny tydzień pracy w Niemczech – jak reagują na to niemieckie firmy?

Nie tylko w Polsce, lecz także w Niemczech coraz częściej mówi się o skróceniu tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Po miesiącach negocjacji i wielu strajkach Deutsche Bahn zamierza spełnić żądanie Związku Maszynistów Niemieckich (GDL) odnośnie 35-godzinnego tygodnia pracy. Co sądzą o tym inne niemieckie przedsiębiorstwa?
5 MIN CZYTANIA

Ile kosztuje godzina pracy w Unii Europejskiej?

Eurostat opublikował dane na temat godzinowych kosztów pracy w poszczególnych państwach należących do Unii Europejskiej.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Etapy rozwoju Unii

Niektórzy zarzucają mi, że bez powodu nienawidzę Unii Europejskiej. Albo uważają, że nawet jeśli mam jakiś powód, to nie mam racji, bo przecież Unia jest taka wspaniała i chce wyłącznie naszego dobrobytu. To kompletna nieprawda.
5 MIN CZYTANIA

Sri Lanka nie tylko tuk tukiem

Podczas targów książki w Łodzi, na których odbyła się prapremiera mojej najnowszej książki „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, jedna z czytelniczek napomknęła, że planuje wyjazd na Sri Lankę. Odpowiedziałem, że właśnie cały styczeń przebywałem w tym kraju i co nieco wiem o wyspie. Kobieta spytała mnie, czy da się tam przeżyć za 20 dolarów. Spytałem, czy ma na myśli jeden dzień, ale po jej minie wywnioskowałem, że chyba myślała o znacznie dłuższym okresie czasu. Stwierdziłem, że jeden dzień jedna osoba może jakoś przeżyć za tę kwotę, ale na pewno nie cała rodzina przez miesiąc.
7 MIN CZYTANIA

Ludzie nie chcą mieszkać w wiatrakowym lesie [WYWIAD]

Wiatraki oznaczają dewastację terenu w obrębie wielu kilometrów, zabijają ptaki, a ludziom nie dają normalnie żyć – mówi Tomasz Berliński, mieszkaniec pięknych przyrodniczo terenów gminy Górowo Iławeckie, gdzie ma powstać elektrownia wiatrowa.
8 MIN CZYTANIA