Sejm, przyjmując pakiet zwany Polskim Ładem, zmienił przepisy dotyczące m.in. stosowania ulgi dla klasy średniej. Dzięki temu z ulgi będą mogli skorzystać również przedsiębiorcy. Teoretycznie, bo niestety okazuje się, że projektowane przepisy w kwestii formalnej pozostawiają wiele do życzenia.

Wśród uchwalonych przez Sejm przepisów dotyczących Polskiego Ładu znalazło się wiele nowości, w tym rozszerzenie możliwości zastosowania ulgi dla klasy średniej na niektórych przedsiębiorców. Nowe przepisy zakładają rozszerzenie grupy podatników, którzy będą mogli skorzystać z tej ulgi. Dotychczasowe zakładały bowiem, że z tego prawa mogli skorzystać wyłącznie pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Nowe mają umożliwią zastosowanie ulgi również przedsiębiorcom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, którzy zarobią w miesiącu nie więcej niżeli 13 tys. zł brutto.

Okazuje się jednak, że zaprojektowane w pośpiechu nowe prawo zostało stworzone nieprecyzyjne, co może bardzo utrudnić skorzystanie z ulgi dla klasy średniej niektórym przedsiębiorom. W czym tkwi problem?

W projektowanym art. 26 ust 4a ustawy o tzw. Polskim Ładzie zakłada się, że kwotę ulgi dla pracowników lub podatników osiągających przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej ustala się biorąc pod uwagę sumę uzyskanych przez podatnika w roku podatkowym i podlegających opodatkowaniu zgodnie z art. 27 przychodów ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej i spółdzielczego stosunku pracy oraz uzyskanych w ciągu roku przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej pomniejszonych o koszty prowadzenia tej działalności z wyłączeniem z tych kosztów składek na ubezpieczenia społeczne, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. a i pkt 2a.

Pies pogrzebany jest w sformułowaniu „kosztów prowadzenia działalności gospodarczej”. W ustawie o PIT nie ma bowiem definicji „kosztów prowadzenia działalności”. Mowa jest wyłącznie o „kosztach uzyskania przychodów”.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, nieprezencyjne przepisy mogą doprowadzić do konieczności podwójnego wyliczania dochodów – osobno dla celów zaliczki PIT, osobno dla celów nowej ulgi. Jaki będzie to miało wpływ na ulgę dla klasy średniej? Jak tłumaczy Izabela Leśniewska, doradca podatkowy w kancelarii Alo-2 na łamach wyżej wymienionego dziennika, „Jeśli przedsiębiorca odliczy od przychodu wszystkie koszty prowadzenia działalności, może się okazać, że w ogóle nie ma do niej prawa. Nie osiąga bowiem dolnego limitu ulgi. Może też się zdarzyć, że wszystko odliczy, a ustawodawca miał co innego na myśli i przedsiębiorca przekroczył górny limit”.

Teraz Polski Ład został skierowany do Senatu. Prawdopodobnie podczas prac nad projektem wadliwy przepis zostanie skierowany do poprawki. W innym wypadku skorzystanie z ulgi może okazać się awykonalne.