fbpx
niedziela, 14 lipca, 2024
Strona głównaEkologiaUnia chce drastycznie ograniczyć stosowanie pestycydów chemicznych

Unia chce drastycznie ograniczyć stosowanie pestycydów chemicznych

Bruksela proponuje, aby do 2030 r. stosowanie chemicznych środków ochrony roślin zostało zredukowane o połowę, a 20 proc. uszkodzonych ekosystemów zostało naprawionych. Pomysł ten budzi sprzeciw rolników, którzy zarzucają Unii wprowadzanie przepisów bez oceny ich skutków. Całkowity zakaz pestycydów może zniszczyć europejskie rolnictwo.

Komisja Środowiska Parlamentu Europejskiego poparła ograniczenie stosowania wszystkich chemicznych pestycydów o co najmniej 50 proc. do 2030 r., a najbardziej niebezpiecznych nawet o 65 proc. – w porównaniu ze średnią z okresu 2015-2017.

W tekście – przyjętym 47 głosami za, przy 37 głosach przeciw i 2 wstrzymujących – europosłowie opowiedzieli się za przyjęciem przez każde państwo członkowskie krajowych celów i strategii w oparciu o roczną sprzedaż substancji, poziom ich zagrożenia oraz wielkość obszarów rolnych. Na tej podstawie Komisja Europejska będzie odpowiedzialna za weryfikację, czy cele krajowe powinny być bardziej ambitne, aby osiągnąć wspólny unijny cel przewidziany na rok 2030.

Aby zmaksymalizować wpływ strategii krajowych, państwa członkowskie będą musiały również wdrożyć szczegółowe przepisy w odniesieniu do co najmniej pięciu upraw, w przypadku których ograniczenie stosowania chemicznych pestycydów miałoby największy wpływ.

Podobnie eurodeputowani chcą zakazać stosowania chemicznych pestycydów – z wyjątkiem tych dozwolonych w rolnictwie ekologicznym i kontroli biologicznej – na obszarach wrażliwych oraz w pięciometrowych strefach buforowych, takich jak wszystkie miejskie przestrzenie zielone (w tym parki, tereny rekreacyjne, ścieżki publiczne), a także obszary objęte ochroną w ramach unijnej sieci Natura 2000.

Kraje UE muszą dopilnować, aby pestycydy chemiczne były stosowane jedynie w ostateczności, zgodnie z ustaleniami integrowanej ochrony roślin rolniczych przed szkodnikami.

Aby lepiej wyposażyć rolników w substancje zastępcze członkowie Komisji Środowiska chcą, aby KE wyznaczyła unijny cel na rok 2030, polegający na zwiększeniu sprzedaży pestycydów niskiego ryzyka sześć miesięcy po wejściu rozporządzenia w życie.

Jednocześnie Komisja powinna również ocenić metodologie mające na celu przyspieszenie procesu wydawania zezwoleń na pestycydy niskiego ryzyka i pestycydy do zwalczania biologicznego, ponieważ obecne długotrwałe procedury stanowią główną przeszkodę w ich przyjęciu.

Ponadto do grudnia 2025 r. organ wykonawczy UE musi zbadać różnice w stosowaniu pestycydów w importowanych produktach rolnych i rolno-spożywczych w stosunku do produktów UE oraz, w razie potrzeby, zaproponować środki zapewniające zgodność importu z równoważnymi normami UE. Zgodnie z przewidywaniami eksport pestycydów niezatwierdzonych w ramach UE zostanie zakazany.

Parlament ma przyjąć swój mandat podczas sesji plenarnej w dniach 20-23 listopada, po czym będzie gotowy do rozpoczęcia negocjacji z państwami członkowskimi UE.

Przedstawiciele rolników wskazują, że całkowity zakaz stosowania pestycydów może prowadzić do niższych plonów, a w efekcie do zniszczenia europejskiego rolnictwa i wezwały Komisję do oceny wpływu tego zakazu przed ustaleniem wiążących celów. Tymczasem, Europejski komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkevičius powiedział Euronews, że pomysł zmniejszenia zużycia pestycydów jest korzystny dla wszystkich: „Musimy przestać żyć w przekonaniu, że działanie na rzecz przyrody, jej odbudowa to tylko koszty, a nie korzyści. Z naszej oceny wpływu wynika, że jedno zainwestowane euro daje osiem euro korzyści”.

Źródło:gaceta.es
Marta Mita
Marta Mita
Absolwentka handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Vigo w Hiszpanii, specjalizująca się w zagadnieniach związanych z Unią Europejską, w szczególności tematyce wpływu prawa unijnego na gospodarkę krajów członkowskich, a także europeizacją społeczeństw w kontekście tożsamości narodowej obywateli. Autorka licznych artykułów poświęconych europejskiemu rynkowi pracy i polityce społecznej.

INNE Z TEJ KATEGORII

Ludzie nie chcą mieszkać w wiatrakowym lesie [WYWIAD]

Wiatraki oznaczają dewastację terenu w obrębie wielu kilometrów, zabijają ptaki, a ludziom nie dają normalnie żyć – mówi Tomasz Berliński, mieszkaniec pięknych przyrodniczo terenów gminy Górowo Iławeckie, gdzie ma powstać elektrownia wiatrowa.
8 MIN CZYTANIA

Ponowne nawadnianie torfowisk to realne zyski ekonomiczne

Znaczna większość mokradeł w Polsce i w Europie została już osuszona do różnych celów. Tymczasem osuszanie torfowisk i np. wprowadzanie tam lasu daje znacznie mniejsze zyski ekonomiczne niż ponowne ich nawadnianie. Zespół naukowców z udziałem Polaków wykazał, że w skali Litwy ponowne nawodnienie osuszonych leśnych torfowisk przyniosłoby zyski sięgające nawet 170 mln euro rocznie.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak Europa walczy z kryzysem mieszkaniowym

Mieszkalnictwo stało się jednym z głównych wyzwań stojących przed Europą. Większość krajów doświadczyła w ostatnich latach eskalacji cen, która pozbawiła wielu obywateli dostępu do mieszkań.
4 MIN CZYTANIA

Unia wprowadza przepisy regulujące AI

W tym tygodniu Parlament Europejski zatwierdził akt regulujący przepisy o sztucznej inteligencji. Jest to pierwsza na świecie taka regulacja dotycząca AI, która wkrótce stanie się prawem w Europie.
4 MIN CZYTANIA

Recykling odpowiedzią na upadający przemysł wydobywczy?

Czy recykling starej elektroniki ograniczy problem niedoboru pierwiastków ziem rzadkich? Zdaniem Brukseli akt o surowcach krytycznych rozwiąże lata zaniedbań w europejskim sektorze wydobywczym.
4 MIN CZYTANIA