fbpx
piątek, 19 lipca, 2024
Strona głównaBiznesUnia decyduje o liczbie kobiet w radach nadzorczych

Unia decyduje o liczbie kobiet w radach nadzorczych

Na forum Unii Europejskiej uzgodniono projekt dyrektywy o limitach zatrudnienia kobiet w radach nadzorczych dużych spółek giełdowych.

Jak informuje serwis rp.pl projekt zobowiązuje wszystkie 27 krajów Unii Europejskiej do obsadzenia kobietami (do 30 czerwca 2026 r.) przynajmniej 40 proc. stanowisk niewykonawczych w radach nadzorczych albo 33 proc. stanowisk wykonawczych i niewykonawczych łącznie, w spółkach giełdowych w UE zatrudniających co najmniej 250 pracowników.

Główną negocjatorką projektu dyrektywy ze strony Parlamentu Europejskiego była socjalistyczna europosłanka Lara Wolters z holenderskiej Partii Pracy.

„Spółki giełdowe będą musiały raz w roku informować kompetentne organy o reprezentacji kobiet w ich radach nadzorczych. Te informacje będą ogłaszane na portalach firm w łatwy, dostępny sposób” – zakomunikował Parlament Europejski.

Firmy, które nie osiągną tych celów, będą zobowiązane do „stosowania przejrzystych kryteriów niezwiązanych z płcią”, aby rozwiązać problem i „dać pierwszeństwo płci mniej reprezentowanej” w przypadku rozpatrywania dwóch kandydatur o tych samych kwalifikacjach. Co więcej, kraje członkowskie UE będą musiały stworzyć system kar wobec firm nieprzestrzegających tych przepisów. Będą to grzywny i możliwość anulowania wyboru członków rady przez organ wymiaru sprawiedliwości.

Niektórzy komentatorzy mają nadzieję, że to definitywnie zakończy dyskusję w temacie rodzajów i liczby płci.

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Unia Europejska jako niemieckie imperium w Europie

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska stawia w swojej książce tezę, że unijne regulacje są po to, żeby niemieckie koncerny uzyskały przewagę konkurencyjną nad firmami z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
6 MIN CZYTANIA

Rocznica członkostwa w Unii

1 maja mija 20 lat, odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i półprawd na ten temat. Dlatego właśnie napisałem i wydałem książkę „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”.
4 MIN CZYTANIA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA