fbpx
poniedziałek, 17 czerwca, 2024
Strona głównaŚwiatUnia mści się na brytyjskich firmach za brexit

Unia mści się na brytyjskich firmach za brexit

Dla małych i średnich firm brytyjskich skończył się normalny handel z krajami europejskimi. Po brexicie rzucane są im tylko kłody pod nogi. Biznes z krajami unijnymi stanął na granicy opłacalności, więc firmy albo się przerejestrowują i zaczynają działalność na terenie Unii, albo stopniowo rezygnują z handlu ze Starym Kontynentem wchodząc na całkiem nowe rynki.

Niektórzy brytyjscy przedsiębiorcy całkowicie zawiesili swoje biznesy z europejskimi kontrahentami. Inni przenoszą działalność na terytorium Unii Europejskiej. – Musieliśmy przenieść całą stronę eksportową naszej brytyjskiej działalności do UE – mówi dla Deutsche Welle Antoon Murphy, producent gryzaków dla psów ze Szkocji. – Po prostu nie byliśmy już w stanie w Wielkiej Brytanii skutecznie zapewniać naszym europejskim klientom wszystkich dodatkowych świadectw zdrowia i wymaganych dokumentów.

Powróciła biurokracja

Wymagań stawianym brytyjskim firmom po brexicie jest bez liku. Eksporterzy do Europy kontynentalnej muszą wypełniać całe stosy dokumentów dotyczących źródeł pochodzenia i standardów dla danego towaru, celnych i związanych z podatkiem VAT. Jeśli przedmiot zawiera komponenty pochodzenia zwierzęcego, czy – nie daj Boże – spożywcze, musi tych dokumentów wypełnić o wiele więcej i to wcale nie wirtualnych, tylko na ogół papierowych.
Żeby wesprzeć handel z UE, brytyjski rząd uruchomił fundusz dla MŚP w wys. 20 mln funtów brytyjskich, pomagając firmom nadal eksportującym produkty do krajów unijnych. Interweniował także w sprawie poważnych problemów z transportem. Wysyłka zamówień do takich krajów, jak Belgia, Holandia, Francja czy Polska, stała się już często droższa niż nawet do najbardziej odległych części Wielkiej Brytanii. Opłaty celne wynoszą dodatkowo 20-40 proc. wartości towaru. Przedsiębiorcy brytyjscy są przekonani, że są one całkowicie przypadkowe, uznaniowe i wynikają także ze złośliwości unijnych izb celnych wobec firm z UK.

Najgorzej było zaraz po brexicie. Wtedy system spedycyjny i transportu prawie całkowicie się „zawiesił”. Przez pierwszy rok blisko jedna trzecia brytyjskich firm straciła przesyłki w tranzycie na kontynent, a 70 proc. alarmowało rząd i organizacje przedsiębiorców o opóźnieniach w dostawach. W rezultacie prawie jedna czwarta firm zaprzestała wówczas wysyłania towarów do Europy.

Inne problemy, ale także i szanse

Problemem są też tzw. bariery pozataryfowe, w efekcie których eksport do Unii Europejskiej spadł o prawie 20 proc. w pierwszym kwartale 2021 r. – w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Z kolei wolumen towarów importowanych z Europy do Wielkiej Brytanii zmniejszył się o ponad jedną piątą.

– Wraz ze zmianami w podatku VAT, w regułach pochodzenia towaru, dokumentach celnych związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z unii celnej i jednolitego rynku, przechodzimy ogromną zmianę w naszych stosunkach handlowych z UE – powiedział Deutsche Welle  James Sibley, szef działu International Sprawy w Federacji Małych Przedsiębiorstw (FSB).

Pomimo obstrukcji ze strony rządów i organów celnych UE, brytyjskie firmy radzą sobie, jak tylko mogą. Dwie trzecie firm będących członkami FSB handluje już z krajami spoza Unii. Chociaż nowe rynki, takie jak Australia, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone i Japonia, na razie nie rekompensują strat wynikłych z zaprzestania lub znacznego ograniczenia handlu z krajami unijnymi, to mobilizują małe, ale mobilne firmy do zwiększonego wysiłku. Przede wszystkim do poszukiwania zbytu w kolejnych krajach i do dopasowywania do nich swojej oferty.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA