fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaŚwiatUnia rozmawia z Chinami. Pierwszy bezpośredni szczyt od 4 lat

Unia rozmawia z Chinami. Pierwszy bezpośredni szczyt od 4 lat

Chiny i Unia Europejska zgodziły się, że ich stosunki handlowe powinny być bardziej zrównoważone, ale nie dały żadnych sygnałów, że uda się rozwiązać różnice w szeregu kwestii. Unijni przedstawiciele – szefowa KE Ursula von der Leyen i szef RE Charles Michel spotkali się w Pekinie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem.

Naciskając Pekin w związku z dużym deficytem handlowym przywódcy Unii Europejskiej oświadczyli, że Europa nie będzie tolerować „nieuczciwej konkurencji” ze strony Chin, a Pekin ostrzegł, że oczekuje od Brukseli ostrożności przy wprowadzaniu „restrykcyjnej” polityki handlowej.

Unia z rosnącym deficytem w handlu

„Musimy uczynić nasze stosunki handlowe i gospodarcze bardziej wzajemnymi i zrównoważonymi” – mówił szef Rady Europy Charles Michel podczas spotkania w Pekinie. Dodał też, że blok oczekuje, że Chiny podejmą bardziej konkretne działania w celu zwiększenia dostępu do rynku dla zagranicznych firm.

UE twierdzi, że deficyt handlowy z Chinami – wynoszący prawie 400 miliardów euro – odzwierciedla ograniczenia nałożone na działające tam unijne przedsiębiorstwa. Instytucje unijne prowadzą także szereg postępowań dotyczących ochrony unijnego rynku przed wpieraną przez państwo chińską produkcją, szczególnie dotyczy to samochodów elektrycznych.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała po spotkaniu, że strony omówiły podstawowe przyczyny braku równowagi handlowej: od braku dostępu do chińskiego rynku i preferencyjnego traktowania chińskich firm po nadwyżki mocy produkcyjnych w chińskiej produkcji.

„Z politycznego punktu widzenia europejscy przywódcy nie będą w stanie tolerować tego, że nasza baza przemysłowa jest osłabiana przez nieuczciwą konkurencję” – stwierdziła szefowa KE.

Rozmawiano o Rosji

Nic nie wskazuje na to, że Unia Europejska poczyniła jakiekolwiek postępy w przekonywaniu Chin, aby w większym stopniu wykorzystały swoje możliwości wpływu na Rosję, by zakończyła wojnę na Ukrainie oraz by powstrzymały Moskwę przed obchodzeniem sankcji związanych z wojną. Chiny w swojej polityce zagranicznej wykorzystują Rosję jak istotny element w ich relacjach z Zachodem, mogący stanowić element przetargowy w ważnych dla Pekinu kwestiach gospodarczych i technologicznych.

Unia Europejska domaga się podjęcia przez Chiny działań, które mogłyby zaszkodzić relacjom Pekinu z Rosją. Charles Michel wezwał przywódcę Chin do natychmiastowego zajęcia się „listą firm” zajmujących się dostawami towarów podwójnego przeznaczenia do Rosji. Wskazał, że kraje UE wkrótce będą dyskutować, czy wprowadzić sankcje wobec tych podmiotów gospodarczych.

Chinom zależy na unijnych rynkach

Chiński przywódca Xi Jinping przekonywał, że Chiny i Europa nie powinny postrzegać siebie nawzajem jako rywali ani „wdawać się w konfrontację” ze względu na różne systemy polityczne. Zapewnił też, że Chiny chcą uczynić z 27 państw UE kluczowego partnera gospodarczego i handlowego oraz współpracować w zakresie nauki i technologii, w tym sztucznej inteligencji.

Z kolei chiński premier Li Qiang podkreślił na oddzielnym spotkaniu, że Chiny sprzeciwiają się „szerokiemu upolitycznieniu i sekurytyzacji” kwestii gospodarczych i handlowych z „naruszeniem podstawowych norm gospodarki rynkowej”. „Mamy nadzieję, że UE zachowa ostrożność przy wprowadzaniu restrykcyjnej polityki gospodarczej i handlowej oraz przy stosowaniu środków zaradczych w zakresie handlu, aby utrzymać otwartość rynków handlowych i inwestycyjnych” – powiedział Li.

Reuter, Politico, KR
Konrad Rajca
Konrad Rajca
Niezależny analityk i doradca, specjalista w tematyce międzynarodowej, w szczególności azjatyckiej i geopolitycznej. Konsultant Public Relations i Public Affairs. Pracował w mediach, m.in w Polskiej Agencji Prasowej i miesięczniku „Stosunki Międzynarodowe". Publikował m.in. w „Rzeczpospolitej" i „Najwyższym Czasie". Pracował także w sektorze publicznym – w Biurze Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu i Urzędzie m.st Warszawy, gdzie był rzecznikiem prasowym Urzędu Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Współpracował z Polsko-Amerykańską Fundacją Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Absolwent Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

INNE Z TEJ KATEGORII

Co nam mówią protesty rolników?

Rolnicy, przy wydatnym wsparciu myśliwych i górników, w ostatnich dniach zablokowali centrum Warszawy i wiele istotnych tras w całym kraju. To największy zryw środowiska w ostatnich latach i część ogólnoeuropejskiej serii manifestacji.
4 MIN CZYTANIA

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Tajwańscy producenci chipów budują fabryki w Japonii

Gigant w produkcji chipów Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) otworzył swoją pierwszą fabrykę półprzewodników w Japonii w ramach swojej globalnej ekspansji. Japan Advanced Semiconductor Manufacturing (JASM) ma zostać uruchomiona jeszcze w tym roku.
2 MIN CZYTANIA

Mercedes ogranicza plany produkcji samochodów elektrycznych

Mercedes-Benz opóźnił swoje plany produkcji samochodów elektrycznych o pięć lat. Zapewnił jednocześnie inwestorów, że będzie stale udoskonalać swoje modele z silnikami spalinowym.
< 1 MIN CZYTANIA

Ogromne koszty wychowania dziecka w Chinach

Chiny są jednym z najdroższych miejsc na świecie do wychowywania dzieci (ustępują jedynie Korei Południowej). Wyprzedzają pod tym względem Stany Zjednoczone i Japonię – poinformowali chińscy analitycy.
2 MIN CZYTANIA