Sceptycy ostrzegają, że niektóre działania zamiast poprawy na lepsze mogą doprowadzić do ogromnych strat. Spór o to, czy włączyć energię jądrową do inwestycji uważanych za odpowiednio zielone pokazuje, jak trudne mogą być te działania nawet pod względem technicznym.
Unia Europejska jest zaangażowana w realizację celów porozumienia paryskiego, a ambicje nowych przywódców są większe niż kiedykolwiek. W swoim pierwszym ważnym oświadczeniu politycznym przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła swój plan przekształcenia Europy w pierwszy na świecie kontynent neutralny dla klimatu. Ogromna transformacja gospodarcza, która jest konieczna do osiągnięcia tego celu, nie będzie tania, a organy regulacyjne uznały, że będzie to wymagało także znacznych inwestycji prywatnych.

Kluczowym elementem tego, co można nazwać infrastrukturą regulacyjną, jest rozwój tzw. taksonomii zielonego finansowania czyli zestawu kategorii, nazewnictwa i definicji. Rynki wymagają jasności i wspólnego nazewnictwa. W szczególności oznacza to zdefiniowanie, które działania są uważane za „zielone”, a które nie. Jest to ważne dla wyeliminowania „ekologicznego prania” – nazywania produktów zrównoważonymi, nawet jeśli tak naprawdę nie pomagają w walce ze zmianami klimatu. W tym celu tworzone są wskaźniki niskoemisyjne, powstające by śledzić firmy o niskim śladzie węglowym tak, aby ułatwić kierowanie funduszy na inwestycje przyjazne dla środowiska. Po dekadzie regulacji pokryzysowych wiele firm cieszy się, że dyskutuje z władzami o zrównoważonym finansowaniu i o nowych możliwościach biznesowych, jakie może zaoferować ,,zielona droga”. Jednak nie wszyscy dyrektorzy są zainteresowani propozycjami. Jean Pierre Mustier, dyrektor generalny UniCredit SpA ostrzegł władze przed obniżeniem wymogów kapitałowych dla zielonych projektów, ponieważ może to powodować ryzyko w branży bankowej. Według agencji Fitch preferencyjne traktowanie zrównoważonych inwestycji może zbyt nisko oszacować ryzyko finansowe kredytobiorców. Urzędnicy Europejskiego Banku Centralnego stwierdzili również, że nadzór bankowy powinien koncentrować się na ryzyku, na jakie narażone są firmy regulowane, a nie na celach politycznych.

Zrównoważone finansowanie to nowy sposób regulowania branży wymagający innowacyjnego podejścia w różnych obszarach. Jedną z największych przeszkód do pokonania jest brak danych. Firmy niekoniecznie zgłaszają wszystkie informacje potrzebne rynkowi, aby ocenić aspekt środowiskowy obligacji lub akcji. Taksonomia lub zielona lista będzie również potrzebować czasu, aby w pełni rozwinąć się w prężnie działający katalog.

DL/ Bloomberg