Konfederacja Lewiatan skrytykowała tzw. unijną nowelizację Kodeksu pracy, która może utrudnić organizację pracy, szczególnie w mniejszych firmach.

Mowa tutaj o wdrożeniu dyrektywy 2019/1152 z 20 czerwca 2019 r. w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej. Przedstawiciele pracodawców wskazują, że zmiany te powinny uwzględniać specyfikę krajowych rozwiązań. Wśród kwestionowanych przez Lewiatana zagadnień są: wzrost liczby dni wolnych od pracy przysługujących pracownikom, zwiększona liczba wniosków pracowników o zmianę organizacji pracy, więcej kategorii pracowników objętych dodatkową ochroną i zmiany w korzystaniu z uprawnień rodzicielskich. Lewiatan wskazuje też, że „obecna sytuacja społeczno-gospodarcza uzasadnia wyłączenie z nowelizacji kwestii rozwiązywania umów o pracę na czas określony” oraz, że „tak istotnemu zagadnieniu należy poświęcić odrębną inicjatywę legislacyjną, poprzedzoną dyskusją partnerów społecznych”.

– W zakresie uprawnień rodzicielskich opowiadamy się za wspieraniem łączenia życia zawodowego z rodzinnym. Niemniej jednak należy uwzględniać wyzwania organizacyjne po stronie pracodawców, szczególnie tych mikro i małych. Prawo do urlopu wypoczynkowego nie powinno być zachowywane w przypadku korzystania z urlopu wychowawczego. To jest nieuzasadnione obciążenie małych i średnich pracodawców. Tym bardziej, iż urlop wychowawczy nie będzie już związany z wdrożeniem przepisów prawa unijnego – powiedział Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Ekspert Lewiatana wzywa również do poprawienia katalogu czynów zagrożonych karą grzywny. Uważa również, że brakuje elektronizacji wniosków i oświadczeń w zakresie rozwiązań dotyczących czasu pracy.

– Zasadnie wprowadza się elektronizację przy uprawnieniach rodzicielskich, w przyszłości stosowaniu pracy zdalnej, ale brakuje jej przy czasie pracy – podkreślił Lisicki.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Poprzedni artykułJaka jest przyszłość polskiego rynku spożywczego?
Następny artykułDEBATA WIDEO „Rozwój i bezpieczeństwo polskiego sektora energetycznego”