Od ponad półtora roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może prowadzić postępowania dotyczące zatorów płatniczych. Dotychczas wszczęto ok. 100 tego rodzaju postępowań. W przypadku części z nich kontrolowane firmy zostały ukarane administracyjnymi karami pieniężnymi w wysokości nawet kilkuset tysięcy złotych.

„Kontrole charakteryzują się istotnym poziomem złożoności oraz szczegółowości. Zgromadzenie oraz przeanalizowanie niezbędnych dokumentów angażuje znaczące zasoby kontrolowanych podmiotów (zarówno czasowe, jak i osobowe). Należy bowiem podkreślić, że przedsiębiorcy zobowiązani są do przedkładania na wezwanie prezesa UOKiK licznych, czasem bardzo szczegółowych informacji odnoszących się do przebiegu transakcji handlowych. Rodzi to konieczność weryfikacji nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy transakcji i podania wielu szczegółów z nimi związanych, a także przekazania prezesowi UOKiK określonych dokumentów” – tłumaczą eksperci Deloitte.

W praktyce pojawiają się też m.in. problemy związany z interpretacją prawa. Przykładowo, wątpliwości budzi sprawa odpowiedniego pokazania wykorzystywania w ramach transakcji handlowych mechanizmu faktoringu. Podobnie jest również z dokonywaniem rozliczeń przy uwzględnieniu potrąceń umownych i ustawowych. Eksperci zwracają uwagę także na kłopoty z ustalaniem prawidłowego terminu zapłaty i sposobu jego określenia.

Jak przewidują eksperci Deloitte, z uwagi na duże rozpowszechnienie zjawiska zatorów płatniczych można spodziewać się, że liczba postępowań odnoszących się do zatorów będzie w przyszłości rosnąć.