Stany Zjednoczone nałożyły nowe ograniczenia na chińskiego producenta dronów firmę DJI i siedem innych chińskich firm. Departament Skarbu umieścił spółki na liście „wykluczeń inwestycyjnych”, zakazując obywatelom USA kupowania i sprzedawania ich udziałów. Amerykanie twierdzą, że technologia dronów DJI została wykorzystana do inwigilacji ujgurskich muzułmanów w Chinach.

Reuters poinformował, że administracja Bidena rozważa także nałożenie kolejnych sankcji na największego chińskiego producenta chipów Semiconductor Manufacturing International Corporation.

Według ekspertów działania te są element rywalizacji technologicznej między USA a Chinami.

Zakaz dotyczący chińskich producentów dronów jest jednak w dużej mierze symboliczny, ponieważ DJI nie jest spółką notowaną na giełdzie, a konsumenci w USA mogą nadal kupować i używać dronów tej firmy. Według agencji informacyjnej Reuters ponad 900 amerykańskich agencji bezpieczeństwa publicznego, w tym policja w Nowym Jorku, używa obecnie produktów DJI. National Park Service wykorzystał drony DJI do walki z pożarami w Kalifornii. Według Drone Industry Insights w zeszłym roku firma miała blisko 80% udziału w rynku dronów konsumenckich w USA.

W 2020 roku Departament Handlu zabronił firmom amerykańskim eksportowania produktów do DJI, przez Departament Obrony zostało to uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Na amerykańskiej liście wykluczeń z handlu nałożonej przez administrację Trumpa pozostaje gigant telekomunikacyjny Huawei, amerykańskim firmy mają zakaz prowadzania z nim interesów.

BBC/KR

Poprzedni artykułCzy warto organizować sobie państwo policyjne na własne życzenie?
Następny artykułCo będzie obniżać inflację?