Joseph Biden, prezydent USA, poinformował, że jego kraj uwolni rezerwy ropy naftowej, co ma być lekarstwem na wysokie ceny surowca.

Jak podaje Polskie Radio, do decyzji USA dołączyło ponad 30 państw. W rezultacie na światowy rynek trafią dziesiątki milionów dodatkowych baryłek ropy naftowej.

Zabiegi te mają przeciwdziałać skutkom inwazji Rosji na Ukrainę, która w połączeniu z sankcjami państw Zachodu przeciwko Moskwie, wywołała perturbacje na globalnym rynku ropy. Z kolei wysokie ceny surowca uderzyły w gospodarki na całym świecie.

Amerykańska rezerwa ma pojemność 714 mln baryłek ropy.

Przed samym wybuchem wojny na Ukrainie baryłka ropy naftowej kosztowała ok. 94 USD, potem jej cena gwałtownie rosła, 8 marca osiągając rekordowe ponad 129 USD. 1 kwietnia cena baryłki ropy nadal była bardzo wysoka, choć spadła do ok. 104 USD.

Poprzedni artykułMoralizujące pozerstwo i realne interesy
Następny artykułMotoryzacyjny cud Tadeusza Tańskiego