W odpowiedzi na uznanie przez Rosję Donbaskiej i Ługańskiej Republiki Ludowej władze w Waszyngtonie ogłosiły uruchomienie pierwszych sankcji gospodarczych.

Fot. Pixabay

Ograniczenia dotyczą dwóch rosyjskich banków oraz trójki dzieci tamtejszych oligarchów, a także wprowadzają zakaz obrotu obligacjami tego kraju.

Sankcje wprowadzono na Wnieszekonombank (WEB) i Promswiazbank (PSB), a także 42 powiązane z nimi podmioty. Pierwszy z banków to piąta pod względem posiadanych aktywów (wartych 53 mld USD) instytucja finansowa Rosji zajmująca się m.in. zapewnieniem środków na inwestycje w infrastrukturę w tym kraju. Teraz bank ten zostanie odłączony od amerykańskiego systemu finansowego, a majątek znajdujący się pod jurysdykcją USA będzie zamrożony. Dodatkowo amerykańskie podmioty nie mogą realizować z nim żadnych transakcji.

PSB to ósmy pod względem wielkości bank Rosji. Zajmuje się finansowaniem większości kontraktów dla wojska i świadczy usługi bankowe dla żołnierzy i pracowników MON.

Restrykcje wobec obrotu rosyjskim długiem dotyczące rynku pierwotnego obowiązywały już od kwietnia 2021 roku. Teraz zostaną rozszerzone również na rynek wtórny. W ich efekcie Moskwa spotka się z wyższymi kosztami pożyczania pieniędzy i mniejszymi zdolnościami inwestycyjnymi, co przełoży się na niższy wzrost gospodarczy i mniejsze zdolności produkcyjne.

Sankcje personalne dotyczą synów trzech bliskich współpracowników Putina, którzy sami już wcześniej byli nimi objęci: szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandra Bortnikowa, zastępcy szefa kancelarii prezydenta Siergieja Kirijenki oraz byłego premiera i szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Michaiła Fradkowa. Ich dzieci zajmują obecnie ważne stanowiska w bankowości i biznesie, a oligarchowie powszechnie wykorzystują członków rodzin do ukrywania potężnych majątków.

Waszyngton zostawia sobie jeszcze furtkę dla możliwości wprowadzenia bardziej zdecydowanych sankcji, które mogą objąć najważniejsze rosyjskie banki, takie jak VTB i Sbierbank.

PAP

Poprzedni artykułLit pilnie poszukiwany
Następny artykułErasmus także dla młodych przedsiębiorców