Ludzie nie są bezstronni. Tylko algorytm ma zawsze ten sam humor i zawsze podejmuje trafne decyzje. Nasz, na podstawie 197 zmiennych, określa czynnik ryzyka związany z udzieleniem pożyczki.

Z Bartoszem Tomczykiem, przewodniczącym Rady Nadzorczej i współwłaścicielem firmy Provema rozmawiamy o nowoczesnych instrumentach finansowych, pożytku płynącym z wykorzystywania sztucznej inteligencji oraz kierunku, w którym zmierza rynek e-commerce.

Na ile nowoczesne technologie mogą pomóc konsumentom – zarówno osobom prywatnym, jak i przedsiębiorcom?

Dziś już prawie wszystko oparte jest na coraz nowocześniejszych technologiach. Weźmy przykład przedsiębiorcy, który posiada tylko stronę internetową. Dzięki rozwiązaniu LoanByLink dostaje kawałek kodu źródłowego, który kopiuje i w dziesięć minut zamienia tę swoją stronę w profesjonalny sklep internetowy. Z całą jego uporządkowaną strukturą, która odpowiada nowoczesnemu narzędziu sprzedaży.
Cała sztuka polega bowiem na tym, by klienta jak najdłużej zatrzymać w naszym sklepie. By coś kupił i mógł przy tym zawrzeć transakcję kupna/sprzedaży w jak najprostszy i najszybszy sposób.

Podobny mechanizm dotyczy szybkiej pożyczki?

Tak. Klient, który u nas stara się o taką pożyczkę, musi przesłać nam tylko skan awersu i rewersu dowodu osobistego i zrobić zdjęcie swojej twarzy. To wszystko. Dzięki naszej aplikacji, którą wcześniej pobrał na telefon, przeprowadzamy jego błyskawiczną weryfikację. W bankach czasem jest to na tyle skomplikowane i trwa na tyle długo, że klient w tym czasie potrafi się już rozmyślić. Dzięki nowym technologiom tuż po kliknięciu upływa bardzo krótki czas potrzebny na weryfikację klienta, po czym następuje zawarcie wiążącej umowy.

W jakim stopniu wasza aplikacja jest oparta na technologiach wykorzystujących sztuczną inteligencję?

Całkowicie. Nasza aplikacja oparta jest właśnie na algorytmach AI. Automatyzuje całe zaplecze transakcji, wspierając różnymi funkcjami procedurę zakupu i zapłaty. Człowiek w nią nie ingeruje. Decyzja o udzieleniu pożyczki zapada bez udziału analityka, czy komitetu kredytowego, jak to ma miejsce w banku. Wprowadziliśmy niedawno także nową usługę umożliwiającą płatności w Internecie gotówką. Pod tym należy rozumieć możliwość wpłaty gotówki w sklepie do elektronicznej portmonetki posadowionej w naszej aplikacji mobilnej. W ten sposób dochodzi do zamiany gotówki na transakcję bezgotówkową. Potem można już tymi środkami robić płatności w Internecie. Chcę tylko przypomnieć, że jest to całkowicie bezpieczne, a sama Provema działa na podstawie tzw. małej licencji wydanej przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Sztuczna inteligencja wspiera rozwój różnych instrumentów obrotu bezgotówkowego i wszędzie, gdzie to jest możliwe, odchodzi się od tzw. czynnika ludzkiego. Czy nie należy się obawiać, że rozwój w tym kierunku z czasem doprowadzi do powstania całkowicie odhumanizowanego świata?

To jest kierunek rozwoju, którego nie unikniemy, nie da się zatrzymać postępu. Obrót bezgotówkowy jest bezpieczny i bardzo przejrzysty oraz daje możliwość państwu i jego służbom skuteczniejszej kontroli nad rożnymi oszustwami. W tym przypadku, szybkich pożyczek, chodzi o wyeliminowanie błędu ludzkiego – wykorzystanie AI jest o wiele bezpieczniejsze niż w sytuacji, gdy decyzje podejmują tylko ludzie. Znowu posłużę się przykładem pożyczki. Przy tej tradycyjnej wiele zależy od osoby czy osób ją przyznających; od ich poglądów, sympatii do danej firmy, czy nawet do konkretnego człowieka itp. Ludzie nie są bezstronni. Tylko algorytm ma zawsze ten sam humor i zawsze podejmuje trafne decyzje. Nasz, na podstawie 197 zmiennych, określa czynnik ryzyka związany z udzieleniem pożyczki. Wszystkie decyzje u nas są nie tylko zautomatyzowane, ale także raportowane online. Algorytmy sztucznej inteligencji, na podstawie coraz większej ilości dostarczanych im danych same się uczą, redukując liczbę niespłaconych kredytów. Ze wszystkich firm finansowych na polskim rynku mamy obecnie najniższą szkodowość portfeli kredytowych, tj. poniżej dwóch procent. Przekłada się to na wymierne korzyści dla przedsiębiorcy handlującego w Internecie, który dzięki naszym rozwiązaniom posiada dostęp do pozytywnie zweryfikowanych, wiarygodnych klientów, którzy zawsze mogą liczyć na nasze finansowanie.

Zgodzi się pan, że AI można wykorzystać na bardzo różne sposoby? Używa się ich na przykład już w contact center, a nawet w działach HR, przy rekrutacjach pracowników.

Tak, są już takie aplikacje wspomagające procesy rekrutacyjne na praktycznie każdym poziomie ich prowadzenia. Istnieją na przykład aplikacje pozwalające dokonywać wstępnego „odsiewu” składanych do firm CV. Pomagają szczególnie tam, gdzie trzeba zweryfikować kilkaset zgłoszeń na jedno miejsce pracy. Pozwala to firmie rekrutującej oszczędzić czas i bardzo konkretne pieniądze, a kierownictwo otrzymuje już do rozważenia kandydatury osób, których profile naprawdę pasują do poszukiwanej osoby.

Wróćmy jeszcze do kwestii sprzedażowych. W jakim kierunku – mówiąc ogólnie – będzie zmierzał e-commerce?

Moim zdaniem za 5–10 lat prowadzenie na przykład galerii handlowej nie będzie miało w ogóle racji bytu. Wykorzystując technologie AI już dziś można zamówić ubranie bez wychodzenia z domu. W tym kierunku pójdzie wszystko, by jak najbardziej upraszczać i automatyzować. Już obecnie trudno wyobrazić sobie jakikolwiek sklep, który nie ma swojego odpowiednika w Internecie. E-commerce pozwala dotrzeć do tylu potencjalnych klientów, ilu jeszcze się w historii nie zdarzyło – bez ograniczeń czasowych i terytorialnych. I tylko będzie się dalej z powodzeniem rozwijać.