Konfederacja Lewiatan bardzo krytycznie wypowiedziała się na temat projektu ustawy covidowej, który zakłada m.in. że pracownik, który nie podda się testowi, a w zakładzie pracy dojdzie do zakażenia, może zostać zobowiązany do zapłaty odszkodowania.

Pexels.com

Według przedstawicieli pracodawców proponowane regulacje nie tylko nie przyczynią się do powstrzymania rozpowszechnianiu się koronawirusa, ale mogą doprowadzić do konfliktów między pracownikami, a nawet sparaliżować działanie firm. Wszystko przez mechanizm stwierdzania, że do zarażenia doszło w samym zakładzie pracy i od konkretnego pracownika, co w dodatku jest nierealne do egzekwowania i udowodnienia.

— Odmowa wykonania przez pracownika testu nie pociąga za sobą jakichkolwiek konsekwencji. Pracownik taki nadal będzie mógł przebywać w zakładzie pracy i w przypadku gdy będzie zakażony transmisja wirusa będzie trwać. Kwestie ewentualnego dochodzenia „świadczenia odszkodowawczego” od takiego pracownika przez innych pracowników, czy pracodawcę są bez znaczenia dla przeciwdziałania rozpowszechnianiu pandemii — powiedział Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan. — Szukanie ewentualnej motywacji pracowników do regularnego testowania poprzez wprowadzenie „kija” w postaci skomplikowanego i wątpliwego prawnie systemu dochodzenia odszkodowań bardzo źle świadczy o autorach projektu — dodał.

Lewiatan wskazuje również, że projekt „przerzuca ryzyka i odpowiedzialność finansową na pracodawców angażując ich w postępowania w przedmiocie odszkodowania czy ponoszenia odpowiedzialności za brak weryfikacji statusu (testy) osób zatrudnionych, szczególnie w sytuacji kiedy nie podejmuje się żadnych działań w tym zakresie w przestrzenni publicznej, a testy i szczepienia nie są obowiązkowe”.

Poprzedni artykułPrzedsiębiorcy potrzebują deregulacji
Następny artykułWładza uszczelnia handel w niedziele