Wejście w życie ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) może się opóźnić – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Pexels.com

Powodem opóźnienia jest obecna sytuacja gospodarcza, której najbardziej widocznym wyrazem jest wysoka inflacja. „DGP” pisze też, że możliwa jest również modyfikacja projektowanych przepisów. Unijne przepisy wymagają od Polski, aby ustawa o ROP została wdrożona w naszym kraju do 1 stycznia 2023 r.

– Obecnie w stosunku do całej legislacji kierujemy się zasadą, że nie wprowadzamy żadnych regulacji, które mogą zwiększać inflację, podatki i inne obciążenia – wyjaśnił w rozmowie z „DGP” Łukasz Schreiber, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Podobne podejście do wprowadzenia ustawy o ROP ma Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które także chce minimalizować jej wpływ na inflację. Póki co jednak nie ma szczegółów, w jaki sposób miałoby się to odbywać.

Założeniem ustawy o ROP jest, aby producenci przejęli odpowiedzialność za cały cykl życia produktu uiszczając opłaty, z których gminy będą finansować zbieranie i przetwarzanie odpadów. Celem jest poprawa recyklingu, ale krytycy twierdzą, że w rzeczywistości będzie to kolejny podatek nałożony na przedsiębiorców.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Poprzedni artykułIndie nie przyłączyły się do Zachodu ws. sankcji na Rosję
Następny artykułFORUM ROZWOJU: Jak raportować zmiany w duchu ESG?