Władze niemieckiego landu Hesja pozwoliły właścicielom sklepów na wprowadzenie zakazu wstępu do nich dla osób, które nie zaszczepiły się na COVID-19.

O wprowadzeniu nowych zasad poinformował premier landu, Volker Bouffier. Nazwane w skrócie 2G oznaczają, że sklep może pozwolić na wejście tylko ludziom zaszczepionym (geimpft) i ozdrowieńcom (genesen). Jeżeli właściciel zdecyduje się na ten krok, to klienci nie będą musieli nosić maseczek ani zachowywać dystansu społecznego.

Wcześniej podobne normy obowiązywały w barach, restauracjach, klubach nocnych czy kinach znajdujących się w poszczególnych landach.

W niektórych regionach Niemiec obowiązuje też zasada 3G, gdzie z ograniczeń wyklucza się osoby zaszczepione, ozdrowieńców ale także posiadaczy aktualnego, negatywnego testu na COVID-19. Od 11 października wykonanie takiego testu nie jest już refundowane przez państwo. Za jego przeprowadzenie trzeba zapłacić między 19-30 €. Działania te mają skłonić Niemców do zaszczepienia się.

58% Niemców opowiada się za wprowadzeniem zasady 2G też na tradycyjnych jarmarkach przedświątecznych. Do tej pory ok. 65% populacji tego kraju w pełni zaszczepiło się na COVID-19.

thelocal.de