W Warszawie podpisano umowę w sprawie otwarcia w Polsce inkubatorów Europejskiej Agencji Kosmicznej, mających wspierać polskie startupy.

Pexels.com

Podczas dwudniowej konferencji „10 lat Polskie w ESA” dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Josef Aschbacher i prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz podpisali umowę w sprawie utworzenia inkubatora ESA BIC w Polsce. ESA BIC to natomiast koordynowana i współfinansowana przez ESA sieć centrów inkubacji biznesowej, oferująca pomoc w stworzeniu biznesplanu, założeniu firmy i pozyskaniu dodatkowych środków finansowych, zarówno ze źródeł publicznych, jak i prywatnych.

Według dyrektora generalnego Josefa Aschbachera podpisana umowa to swego rodzaju przedłużenie współpracy z Polską. Zgodnie z założeniami porozumienia inkubatory ESA BIC mają powstać w Rzeszowie i Warszawie, które w ciągu pięciu lat mają wesprzeć łącznie 35 polskich startupów – po siedem na rok. Aschbacher podkreślił, że pierwsze centrum ESA BIC powstało w 2003 r. i od tego czasu 864 startupy zakończyły inkubację, a 316 jest w trakcie tego procesu.

– Mamy już w Polsce sektor kosmiczny. Do przetargów w ESA startuje 400 firm, 150 już wygrało kontrakty. Mamy kilkadziesiąt firm stricte zajmujących się technologiami kosmicznymi – powiedział prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Grzegorz Wrochna. – Dzisiaj obserwacja Ziemi, nawigacja, telekomunikacja to są dziedziny gospodarki, w których obroty sięgają miliardów, a obserwacja Ziemi wspomaga rolnictwo, leśnictwo, sytuacje kryzysowe, nawet gospodarkę przestrzenną. Jest to niesamowita inwestycja – zauważył.

Prezes ARP ma nadzieję, że dzięki bliższej współpracy z ESA polskim firmom i instytucjom naukowym uda się dostarczać sektorowi kosmicznemu nie tylko pojedynczych komponentów, ale całych systemów satelitarnych.

IAR, PAP

Poprzedni artykułRekordowe zbiory zbóż w Polsce?
Następny artykułNiemcy chcą zalegalizować marihuanę. Czy Bruksela się na to zgodzi?