O dużym kontrakcie polskiej firmy budowlanej w Urugwaju, potencjale inwestycyjnym w krajach latynoskich oraz inwestycjach przedsiębiorstw z krajów hiszpańskojęzycznych w Polsce rozmawiamy z Javierem Sosnowskim, prezesem Hiszpańsko-Polskiej Izby Handlowej oraz wiceprezesem Polskich Izb Handlowych za Granicą (PolChambers).

Fot. Grupa Inwest

Jak radzą sobie polskie firmy w Hiszpanii oraz w krajach hiszpańskojęzycznych w Ameryce Południowej? Jesteśmy na tych rynkach dostrzeganym i cenionym partnerem?

Jeśli chodzi o Hiszpanię, to oczywiście kontakty biznesowe z tym krajem są bliższe. Wymiana handlowa z Hiszpanią zajmuje istotne miejsce pod względem udziału w obrotach handlowych, czemu sprzyja także obecność Santander Banku na polskim rynku. Mówimy w tym przypadku przede wszystkim o aktywnych firmach budowlanych w Polsce. Jeśli zaś chodzi o Amerykę Łacińską, to niewątpliwie jej kraje stanowią duży potencjał inwestycyjny dla polskich firm, zarówno tych dużych, jak i tych z sektora MŚP. Na razie jednak potencjał ten wciąż jest jeszcze niewykorzystany. I to w obu kierunkach, Jako PolChambers, czyli Stowarzyszenie Polskich Izb Handlowych Za Granicą, mamy cztery izby handlowe: w Chile, Urugwaju, Argentynie i w Brazylii, oprócz 18 izb w innych krajach świata.

Jaką rolę w animowaniu handlu z Ameryką Łacińską odgrywają izby działające w ramach stowarzyszenia PolCham­bers?

Jesteśmy czymś innym niż np. biura PAIH, z którymi mamy porozumienie i wzajemnie się wspieramy. Izby handlowe mają na rynkach latynoamerykańskich długie doświadczenie i konsolidują działania lokalnych przedsiębiorców. PAIH wspomaga nas analizami, raportami i informacjami.

Istotne też­­ dla wzajemnych stosunków handlowych są cztery nowo powołane tzw. huby (lub „anteny informacji”). Są to quasi-wirtualne centra wymiany informacji i wsparcia polskich MŚP w relacjach międzynarodowych. Ich koordynacja będzie prowadzona przez sieć polskich izb handlowych za granicą zrzeszonych w PolChambers. Te dobrze skomunikowane, skoncentrowane, wielofunkcyjne regionalne „anteny informacji” dla MŚP działają w Argentynie, Hiszpanii, Hong Kongu i USA, czyli w Ameryce Łacińskiej, Ameryce Północnej, Azji, Europie i Oceanii. Każdy z tych punktów geograficznych pełni trzy główne funkcje: jako akcelerator dla MŚP, centrum wymiany informacji B+R oraz edukacji.

Przykładem udanej aktywności polskiego biznesu jest jego obecność w Urugwaju. Jest to niewielki, bo liczący ok. 3,5 miliona mieszkańców, ale stabilny kraj, działający w ramach bloku otwartego rynku Mercosur czterech państw: Argentyny, Urugwaju, Brazylii i Paragwaju. Urugwaj stanowi też dobrą bramę do handlu oraz wyjścia inwestycyjnego na pozostałe trzy kraje porozumienia. Nasze izby zaangażowały się w udane współprace z urugwajskim ministerstwem mieszkalnictwa, żeby wypromować budowę socjalnych domów w technologii modułowej.

No właśnie. Jedna z polskich firm, HM Factory Sp. z o.o., wchodząca w skład Grupy Inwest i będąca częścią ARP Prefabrykacja, uczestniczy w projekcie powstania osiedla domów wykonanych w technologii modułowej w ramach budownictwa socjalnego w Urugwaju. Jesteście animatorem tego przedsięwzięcia?

Tak. Przedstawiliśmy stronie urugwajskiej możliwości i rozwiązania tej firmy. Inicjatywę podjęła Urugwajsko-Polska Izba Handlowa oraz PolChambers. Reakcja władz urugwajskich była bardzo pozytywna, gdyż tamtejszy rząd chce rozwiązać kwestię budownictwa socjalnego. Oczywiście stronie urugwajskiej zależy na niskich kosztach realizacji bez tracenia jakości oraz na szybkości wykonania inwestycji. I tutaj propozycja, z jaką wystąpiła firma HM Factory, była jak najbardziej do przyjęcia. Prefabrykacja idealnie nadaje się do tego typu przedsięwzięcia. Dodatkowym atutem jest technologia HM Factory związana z produkcją betonu w oparciu o własną technologię antysmogową, certyfikowaną w laboratorium Italcementi w Bergamo.

Pilotażowy projekt został oszacowany na budowę 80 domów, ale potencjał dla firmy wykonawczej jest na kilka tysięcy i 4-5 lat pracy. Jest to więc bardzo interesująca propozycja dla polskiego producenta modułów do budownictwa, jakim jest firma HM Factory. Dalsza, długofalowa produkcja realizowana ma już być przez Spółkę ARP Prefabrykacja, założoną przez HM Factory i Agencję Rozwoju Przemysłu. W najnowocześniejszej w Polsce fabryce, która powstaje obecnie w Suchedniowie, planowana jest realizacja ponad tysiąca domów, które zmontowane popłyną do Montevideo.

Czy to prawda, że z okazji tej współpracy do Po­lski została zaproszona minister mieszkalnictwa Urugwaju?

Zgadza się. Pani minister przyjedzie wraz z przedstawicielami urugwajskich spółdzielni mieszkaniowych, którzy zgłaszają zapotrzebowanie na budowę ok. 50 tysięcy domów.

A jak wygląda kwestia inwestycji firm południowoamerykańskich w Polsce? Czy w tym temacie jest coś na rzeczy?

Oczywiście. Jedna z firm argentyńskich już wiele lat temu zainwestowała w przemysł metalurgiczny w okolicach Szczecina, a potem ten biznes został sprzedany Amerykanom. Istnieją też przykłady inwestycji w laboratoria badawcze. Jednak – szczerze mówiąc – inwestycje z krajów Ameryki Łacińskiej w Polsce pozostawiają jeszcze spory niedosyt. Sądzę, że wynika to z tego, iż brakuje po prostu informacji w krajach Ameryki Południowej na temat możliwości i warunków inwestowania w Polsce. Wiele przedsiębiorstw, chociażby z Argentyny, mogłoby zainteresować prowadzenie biznesu w Polsce. Ttam jest obecnie duży kryzys polityczno-gospodarczy, a Polska postrzegana jest jako stabilny kraj. Argentyńskie firmy działające globalnie obecne są w ponad 50 krajach świata. Jestem przekonany, że mogłyby także inwestować w Polsce. Tym bardziej że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej są praktycznie nieobecne. Na przykład jedna z firm sektora lotniczego jest bardzo zainteresowana przeprowadzeniem innowacyjnej inwestycji właśnie w Polsce i czeka tylko na wygaśnięcie pandemii. Wierzę więc, że na tym polu również nastąpi ożywienie.