fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaHistoria„Warszyc. Inny wróg, cel ten sam”

„Warszyc. Inny wróg, cel ten sam”

Stworzył silną, liczącą kilka tysięcy żołnierzy organizację antykomunistyczną o nazwie Konspiracyjne Wojsko Polskie. Stanisław Sojczyński „Warszyc” walczył do końca, bo – jak mówił: zmienił się tylko wróg, a cel pozostaje ten sam – niepodległość.

Na firmamencie Żołnierzy Niezłomnych Stanisław Sojczyński „Warszyc” z pewnością jest jedną z najjaśniejszych gwiazd, obok takich bohaterów jak Witold Pilecki, Łukasz Ciepliński czy Hieronim Dekutowski. Z tą różnicą, że „Warszyc” wydaje się być z tego grona postacią najbardziej zapomnianą. A osiągnięcia i odwaga tego żołnierza, wychowanego w chłopskiej rodzinie, były wręcz nieprawdopodobne. Stanisław Sojczyński był  jednym z sześciorga dzieci Michała i Antoniny Sojczyńskich z Rzejowic pod Radomskiem. Dzięki niebywałej pracowitości i dyscyplinie zdobył przed wojną zawód nauczyciela. Jak każdy obywatel II Rzeczypospolitej przeszedł też obowiązkową służbę wojskową i skończył kurs podchorążych. Z bolszewikami zetknął się już we wrześniu 1939 r. – po przegranych walkach pod Janowem Lubelskim dostał się do niewoli, z której zbiegł. Już w 1939 r. został komendantem Podobwodu Rzejowice AK. Podczas niemieckiej okupacji wsławił się perfekcyjnie zaplanowanym atakiem na więzienie w Radomsku, podczas którego nikt nie zginął. Sojczyński uwolnił wtedy 51 więźniów (w tym 10 Żydów). O tym, co zrobią Sowieci, gdy wejdą do Polski Stanisław Sojczyński przekonał się, gdy partyzanci Armii Ludowej rozstrzelali dwóch jego ludzi. Sojczyński nie pozostał dłużny polskim komunistom i dokonał odwetu.

Był poszukiwany przez NKWD po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski, już zimą 1945 r. Rozkaz generała Okulickiego z 19 stycznia 1945 r. rozwiązujący Armię Krajową doprowadził wśród Akowców do wielu dramatów.

(Fragment rozkazu gen. Okulickiego: „Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce oraz by Wam ułatwić dalszą pracę – z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zwalniam Was z przysięgi i rozwiązuję szeregi AK. W imieniu służby dziękuję Wam za dotychczasową ofiarną pracę. Wierzę głęboko, że zwycięży nasza Święta Sprawa, że spotkamy się w prawdziwie wolnej i demokratycznej Polsce. Niech żyje Wolna, Niepodległa, Szczęśliwa Polska”.)

Wkrótce po odezwie gen. Okulickiego Sojczyński de facto przejął władzę w centralnej Polsce (wiosna 1945 r.). Rozpoczął zbierać dawnych podkomendnych, z których utworzył Konspiracyjne Wojsko Polskie w sile ok. 4 tys. żołnierzy. KWP działało głównie w województwie łódzkim oraz na ziemi kieleckiej, częstochowskiej i częściowo na Śląsku i w Wielkopolsce. W sierpniu 1945 r. kpt. Sojczyński wydał „List otwarty” do pułkownika Jana Mazurkiewicza „Radosława” w odpowiedzi na jego apel o ujawnianie się byłych akowców. W liście „Warszyc” skrytykował pomysł ujawniania się przed komunistami i nazwał Mazurkiewicza zdrajcą (Mazurkiewicz stanął na czele tzw. Centralnej Komisji Likwidacyjnej AK). O „Warszycu” zaczęło być głośno, gdy na jego rozkaz rozstrzelany został (w biały dzień na ulicy) okrutny kierownik UB z Radomska – Jakub Cukierman. W listopadzie 1945 r. jego 300-osobowy oddział demonstracyjnie przemaszerował przez Radomsko (choć w mieście była milicja).

Wrogiem publicznym numer jeden „Warszyc” stał się po udanym odbiciu więźniów z więzienia  w Radomsku i po zwycięskiej bitwie w pobliskich lasach z KBW i Sowietami (w kwietniu1946 r.). „Warszyc” stał się on osobistym wrogiem „Moczara”, który zintensyfikował działania by unicestwić Sojczyńskiego i jego Konspiracyjne Wojsko Polskie.

Odwet komunistów był wyjątkowo bestialski. Jeszcze tego samego miesiąca zaaresztowano 17 partyzantów „Warszyca”, których w ekspresowym tempie osądzono (po torturach). 12 żołnierzy pijani sędziowie z UB skazali na karę śmierci. Przed egzekucją partyzanci byli wręcz masakrowani – zwyrodnialcy z UB wbijali swoim ofiarom gwoździe w głowy. Ich ciała zostały znalezione w pobliskiej Bąkowej Górze, w poniemieckim bunkrze. Komuniści celowo nie pochowali swych ofiar, by wieść o okrucieństwach zastraszyła partyzantów „Warszyca” i okoliczną ludność.

Pomnik w Częstochowie/Fot. Wikimedia Commons

Stanisław Sojczyński „Warszyc” został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa 27 czerwca 1947 r. w Częstochowie. Zdradził go jeden z podkomendnych. Legendarnego twórcę Konspiracyjnego Wojska Polskiego rozstrzelano (wraz z jego pięcioma żołnierzami) 19 lutego 1947 r. w Łodzi – na trzy dni przed ogłoszeniem amnestii. Po to, żeby zdążyć zabić. Do dnia dzisiejszego poszukiwane są jego szczątki.

W czasach PRL szarganiem pamięci „Warszyca” zawodowo zajmował się Zbigniew Nienacki, który pod pseudonimem Ewa Połaniecka oczerniał na łamach „Głosu Robotniczego” twórcę KWP. Następnie powstała książka „Worek Judaszów”, która posłużyła za kanwę filmu „Akcja Brutus”, przedstawiającego „Warszyca” jako bandytę. Walka o pamięć i prawdę historyczną trwa nadal.

https://fpg24.pl/77-rocznica-ubeckiej-zbrodni-w-bakowej-gorze/

(Film „Warszyc. Inny wróg, cel ten sam” dzisiaj o godz. 16.55 na TVP Historia lub na VOD)

 

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

1058. rocznica Chrztu Polski i… Narodowy Marsz Życia

14 kwietnia 966 r. książę Mieszko I przyjął chrzest, który stał się początkiem naszej państwowości. W dniu kolejnej rocznicy tego wydarzenia odbył się w Warszawie Narodowy Marsz Życia pod hasłem „Niech żyje Polska” .
4 MIN CZYTANIA

Mistrz inżynierii mostowej i wielki polski filantrop

W tym roku mija 160 lat od otwarcia pierwszego warszawskiego stalowego mostu na Wiśle. Zaprojektował go Stanisław Kierbedź. Inny jego słynny most, zbudowany w Petersburgu, tak bardzo spodobał się carowi, że monarcha – jak głosi anegdota – spacerując po nim z Kierbedziem, z każdym mijanym przęsłem awansował konstruktora. Tym sposobem na końcu mostu Kierbedź był już generał-majorem.
10 MIN CZYTANIA

Gorzkie żale – historia arcydzieła o męce Boga-Człowieka

W polskiej tradycji nieodłącznym elementem Wielkiego Postu są Gorzkie Żale – popularne nabożeństwo i polskie arcydzieło zbioru pieśni o Męce Pańskiej.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

1058. rocznica Chrztu Polski i… Narodowy Marsz Życia

14 kwietnia 966 r. książę Mieszko I przyjął chrzest, który stał się początkiem naszej państwowości. W dniu kolejnej rocznicy tego wydarzenia odbył się w Warszawie Narodowy Marsz Życia pod hasłem „Niech żyje Polska” .
4 MIN CZYTANIA

Po co nam samorządy [WYWIAD]

Samorządy mają już (po przełomie w 1989 r.) ponad 30 lat. Dobiega końca 8. – wydłużona o pół roku – kadencja. O pracy samorządowca opowiada nam Jerzy Zięty – krakowski radny, dziennikarz, organizator targów zdrowej żywności i koncertów muzycznych.
5 MIN CZYTANIA