fbpx
niedziela, 16 czerwca, 2024
Strona głównaArchiwumWe Francji rozgorzała dyskusja na temat ograniczania wolności obywatelskich przez rząd

We Francji rozgorzała dyskusja na temat ograniczania wolności obywatelskich przez rząd

Słowa mają czasem wydźwięk, który podpowiada ich znaczenie. We Francji na nowo rozgorzała dyskusja na temat popularnego tam terminu „tracking” – z angielskiego śledzenie. Nie tylko przez szacunek dla języka francuskiego niektórzy politycy wolą jednak używać określenia „traçage'”, a wiec „badanie śladów przemieszczania się”, w celu opisania techniki umożliwiającej ustalenie lokalizacji potencjalnych nosicieli koronawirusa.

Określenie „badanie śladów krok po kroku” może niepokoić, ale niepokoi mniej niż użycie terminu „trackage”, a więc śledzenie, które jest używane w odniesieniu do przestępców lub osób o przestępstwo podejrzanych. Pierwsze słowo może wyrażać troskę w celu ochrony kogoś, podczas gdy drugie zakłada możliwość nałożenia na kogoś sankcji.

Francuscy publicyści po raz kolejny zastanawiają się, co w takim razie wolno w ramach bezpieczeństwa, a co w ramach wolności obywatelskich. Czy ochrona ogółu społeczeństwa powinna opierać się na ograniczaniu, choćby częściowym i tymczasowym, wolności każdego z nas? Rząd pracuje nad wyciszeniem tej gorącej dyskusji poprzez zapewnianie, że zaakceptowanie metody walki z pandemią, która udowodniła swoją skuteczność w Azji, byłoby dobrowolne i nie miałoby na celu wykorzystywania danych osobowych obywateli. Zastosowanie tej techniki miałoby tylko i wyłącznie zastosowanie sanitarne, absolutnie nie wiązałoby się ze sferą bezpieczeństwa.

Według Tabarda, problem w tej sprawie, zresztą nie po raz pierwszy, polega nie na akceptacji (czy też jej braku) rządowych decyzji przez opinię publiczną, lecz w jasności, z jaką dana decyzja jest przez rząd przekazywana.

Nie ma to więc nic wspólnego z pozwami, jakie są kierowane przeciwko reżimom totalitarnym, czy też z podejrzeniami, jakie niektórzy formułują przeciwko demokracjom określanym jako „nieliberalne”. Natomiast cechą charakterystyczną państwa prawa powinno być nieustanne konsultowanie działań jednej władzy z pozostałymi oraz z opinią publiczną.

Gdy mowa o zwolennikach obecnego obozu władzy, rząd popierający prezydenta Macrona będzie musiał włożyć najwięcej wysiłku w przekonanie do swojego pomysłu popierającą go większość parlamentarną. Część deputowanych już głośno zaczęła mówi o próbach naruszenia praworządności.

Francuzi przypominają zresztą, że podobna debata toczyła się jakiś czas temu w kwestii walki z terroryzmem, kiedy to Gerard Collomb – poprzedni minister spraw wewnętrznych – wydłużył czas obowiązywania pewnych przepisów charakterystycznych dla stanu wyjątkowego.

Większość francuskich obywateli podobno jest gotowych na dalsze ustępstwa. W obronie bezpieczeństwa i zdrowia ogółu dopuszczają wyjątkowe działania rządu. Prawdopodobnie dlatego obecny minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner uznał kilka dni temu, że użycie techniki „śledzenia śladów przemieszczania się” byłoby – jak się wyraził – zaakceptowane przez Francuzów.

Co ciekawe, ten sam minister, który dzisiaj szczyci się poparciem opinii publicznej w kwestii „śledzenia śladów przemieszczania się”, w zeszłym tygodniu mówił, że „warto zaufać Francuzom bez konieczności wprowadzania mechanizmów zasadniczo ograniczających wolności obywatelskie”.

Źródło: Le Figaro

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

INNE TEGO AUTORA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

Niemal połowa polskich dzieci między 15. a 18. rokiem życia pracuje [RAPORT]

Warsaw Enterprise Institute postanowił z okazji Dnia Dziecka zbadać, jak w praktyce wyglądają doświadczenia Polaków z pracą w wieku nastoletnim. Czy to powszechne zjawisko, czy może marginalne?
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA