„Nie lubimy być złymi prorokami, nie wypada nam mówić a nie mówiliśmy, ale trzeba przyznać, że OSTRZEGALIŚMY. Pod koniec grudnia w opublikowanym przez nas komentarzu negatywnie ocenialiśmy Polski Ład. Zapowiadaliśmy, że wprowadzi on chaos legislacyjny i… tak też się stało” – czytamy na facebookowym profilu Warsaw Enterprise Institute.

 

Zdaniem ekspertów WEI reforma ta jest szkodliwa dla Polaków, szczególnie w zakresie prawa podatkowego. Ustawa ta zmienia oblicze Polski, ale nie tak, jak spodziewali się tego rządzący. „Polski Ład, czyli jak skompromitować program gospodarczy w tydzień”, „Polski Ład zrobiony jest po partacku, z kompromitującymi, szkolnymi błędami”, „Kompromitacja Polskiego Ładu. Rośnie presja na szybką rekonstrukcję rządu” – to tylko niektóre nagłówki z bardzo wielu artykułów na ten temat.
„Rozchwianie legislacyjne widoczne jest właściwie w każdej dziedzinie prawa gospodarczego, nie tylko w podatkach. Z nagła ogłaszane są zakazy bądź regulacje, które mogą zniszczyć całe branże” – pisali eksperci WEI w komentarzu jeszcze przed wprowadzeniem Polskiego Ładu. W ich opinii, zamiast teraz łatać na wpół dziurawą oponę, trzeba ją wymienić na nową.
W grudniu pisali też, że „Polska ma dzisiaj jeden z najbardziej skomplikowanych systemów podatkowych i prawnych w całej Unii Europejskiej, a po wprowadzeniu Polskiego Ładu może zdobyć wątpliwy zaszczyt pierwszeństwa w tej dziedzinie. Wystarczy powiedzieć, że nowy system podatkowy to nie tylko wyższa kwota wolna od podatku, co jest akurat dobrym rozwiązaniem, lecz także 11 nowych ulg, a każda ulga to osobny system naliczania, rozliczania i kontroli. Algorytmy nowego systemu są tak nieprzejrzyste, że nawet ZUS ma problem z ich zrozumieniem”.
Niestety, jak zauważają eksperci WEI, „zjawisko kompulsywnego stanowienia prawa zaczyna być widocznie także na poziomie przyjmowanych w Brukseli dyrektyw. Przy okazji wprowadzania niektórych dyrektyw rozważa się dzisiaj całkowitą rezygnację z okresów przejściowych dla objętych nimi branż, przykładem może być np. zapowiadany zakaz sprzedaży smakowych alternatywnych wyrobów tytoniowych”.
Poprzedni artykułMF tłumaczy wątpliwości dotyczące ulgi dla klasy średniej
Następny artykułSpecjalny podatek dla… niezaszczepionych!