W obchodzonym od 2005 r. w II niedzielę Wielkiego Postu Dniu Modlitwy, Postu i Solidarności z misjonarzami we wszystkich wspólnotach parafialnych w Polsce odbywa się zbiórka na fundusz misyjny. Ten dzień, zwany niedzielą „Ad Gentes”, przywołuje na myśl polskich misjonarzy pracujących na całym świecie. A jest to prawdziwa armia 1883 misjonarzy, wśród których znajduje się także grupa 39 misjonarzy świeckich.

Fot. Jacek Gniadek SVD

Polscy misjonarze koncentrują się przede wszystkim na działalności duszpasterskiej, ale specyfika misji w krajach ubogich polega na tym, że ewangelizacja związana jest na ogół z edukacją oraz działalnością charytatywną i medyczną. W ubiegłym roku z tego funduszu ponad 1,4 mln zł trafiło do rąk misjonarek i misjonarzy. Dzięki hojności wiernych w Polsce misjonarze zrealizowali 99 projektów ewangelizacyjnych, edukacyjnych, medycznych i charytatywnych na kwotę 470 tys.

O tym jak bardzo niebezpieczny może być wyjazd na misje, co jakiś czas dowiadujemy się z mediów. Cała Polska była wstrząśnięta śmiercią Heleny Kmieć – świeckiej misjonarki zamordowanej 24 stycznia 2017 r. podczas napadu na ochronkę dla dzieci w Cochabambie w  Boliwii. Wtedy też zapewne wiele osób po raz pierwszy usłyszało o świeckich misjonarzach. Młoda dziewczyna pierwszy raz na misje wyjechała do Zambii w 2013 r., gdzie przez dwa miesiące pracowała z dziećmi ulicy w ośrodku Salvation Home w Lusace. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę misyjną na placówce sióstr służebniczek dębickich w Cochabambie. Niestety, nie popracowała długo – 24 stycznia podczas napadu na ochronkę została ugodzona nożem przez napastnika. W chwili śmierci miała zaledwie 25 lat.

Najbardziej znanymi polskimi misjonarzami męczennikami wyniesionymi na ołtarze są oo. Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek, którzy 9 sierpnia 1991 r. zostali zamordowani w Chile z rąk skrajnie lewicowego ugrupowania terrorystycznego „Świetlisty Szlak”. Mordercy przybyli do klasztoru, związali kapłanów i wywieźli samochodami za wioskę, gdzie zabili ich strzałami w tył głowy. Ciała męczenników złożone zostały w sarkofagach w kościele w Pariacoto. Rząd Peru przyznał pośmiertnie ojcom Zbigniewowi i Michałowi najwyższe odznaczenie państwowe – Wielki Order Oficerski „El Sol del Peru” (Słońce Peru). Beatyfikacja dwóch polskich franciszkanów odbyła się w peruwiańskim Chimbote 5 grudnia 2015 r.

Polscy misjonarze nierzadko potrafili wykazać się niezwykłą odwagą, jak chociażby kl. Robert Gucwa SMA zastrzelony 15 listopada 1994 r. w Republice Środkowoafrykańskiej podczas bandyckiego napadu na placówkę. Chroniąc innych misjonarzy, wystąpił wobec bandytów jako przełożony zgromadzenia, a następnie zdążył jeszcze zawiadomić o zagrożeniu sąsiadów ze zgromadzenia kombonianów.

Wielką odwagą w czasie rzezi w Rwandzie wykazało się wielu polskich misjonarzy w, pozostając na własne życzenie z wiernymi. Od lat 80. XX wieku zginęło łącznie 9 polskich misjonarzy, jedna misjonarka, i jedna misjonarka świecka, wspomniana Helena Kmieć. Ogółem na świecie tych ofiar było o wiele więcej. Tylko w latach 2000–2017 zamordowano aż 447 osób będących w służbie misyjnej. 

Spośród 1883 misjonarzy z Polski, 303 osoby to księża diecezjalni (najwięcej z diecezji tarnowskiej). W pracę na innych kontynentach zaangażowanych jest obecnie 879 zakonników (zdecydowaną większość stanowią werbiści) i 662 siostry zakonne (prym wiodą Franciszkanki Misjonarki Maryi). 39 osób to misjonarze świeccy: pięć osób z archidiecezji krakowskiej, po cztery z diecezji warszawsko-praskiej, opolskiej i archidiecezji warszawskiej oraz trzy z diecezji bielsko-żywieckiej. Ponadto na terenach byłego ZSRR pracuje 197 księży diecezjalnych, 367 kapłanów zakonnych, 37 braci i 213 sióstr z Polski. Okazuje się, że jeśli chodzi o misjonarzy, to stanowią oni 3,5 proc. wszystkich polskich duchownych (których jest w sumie 30,7 tys.).

Bardzo ciekawa jest statystyka odnośnie do miejsc, do których dotarli polscy misjonarze. Okazuje się, że jesteśmy w 99 krajach na 5 kontynentach. Najwięcej polskich misjonarzy pracuje w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – 756 misjonarzy i misjonarek z Polski. Krajami, w których jest najwięcej polskich misjonarzy, są: Brazylia (236), Boliwia (120), Argentyna (116), Peru (57) i Paragwaj (39). W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach przebywa 165 księży diecezjalnych, 395 zakonników, 177 siostry zakonne i 19 osób świeckich.

W  Afryce pracuje 726 misjonarzy. Kraje, w których już od wielu lat znajduje się najwięcej polskich misjonarzy, to: Kamerun (113), Zambia (66), Tanzania (56), Madagaskar (47), Republika Centralnej Afryki (39), Republika Południowej Afryki (37) i Rwanda (29). Na Czarnym Lądzie przebywa 77 księży diecezjalnych, 288 zakonników, 347 sióstr zakonnych i 14 osób świeckich.

Azji pracuje 323 polskich misjonarzy. Już od wielu lat najwięcej w Kazachstanie (115), na Filipinach (29), w Japonii (28), Uzbekistanie (13) i w Tajwanie (15). W Azji przebywa 46 księży diecezjalnych, 142 zakonników, 131 sióstr zakonnych i 4 osoby świeckie.

Polscy misjonarze dotarli także do odległej Oceanii, gdzie pracuje ich obecnie 62. Wszyscy w Papui Nowej Gwinei. W Oceanii przebywa w sumie 11 księży diecezjalnych, 43 zakonników, 7 sióstr zakonnych i 1 osoba świecka.

Z kolei w Ameryce Północnej pracuje 16 misjonarzy. Większość w Kanadzie (10), pozostali na Alasce (4) i Bermudach (2). W Ameryce Północnej przebywa 4 księży diecezjalnych, 11 zakonników i 1 osoba świecka.

Niezależnie od misjonarzy w tradycyjnych krajach misyjnych „ad gentes”, wielu kapłanów i sióstr zakonnych pełni posługę w krajach byłego Związku Radzieckiego, pomagając tam w pracy duszpasterskiej i charytatywnej. Obecnie na terenach b. ZSRR pracuje 197 księży diecezjalnych z Polski, 367 kapłanów zakonnych, 37 braci i 213 sióstr. W Rosji pracuje 64 kapłanów zakonnych oraz 7 braci, 27 księży diecezjalnych oraz 50 sióstr. Na Białorusi 67 kapłanów zakonnych i 3 braci, 22 księży diecezjalnych oraz 38 sióstr. W Estonii 1 kapłan zakonny oraz 4 diecezjalnych. W Gruzji 5 kapłanów zakonnych i 3 diecezjalnych oraz 2 siostry. Na Krymie 2 kapłanów zakonnych. Na Litwie 17 kapłanów zakonnych i 1 brat, 3 księży diecezjalnych oraz 5 sióstr. Na Łotwie 12 kapłanów zakonnych i 3 diecezjalnych oraz 6 sióstr. W Mołdawii 4 kapłanów zakonnych i 1 brat, 3 księży diecezjalnych i 3 siostry. Na Ukrainie 170 kapłanów zakonnych i 21 braci, 102 księży diecezjalnych i 89 sióstr. W Kazachstanie 15 kapłanów zakonnych i 30 diecezjalnych oraz 12 sióstr. W Kirgizji 2 kapłanów zakonnych i brat. W Turkmenistanie 2 kapłanów zakonnych. W Uzbekistanie 6 kapłanów zakonnych i 3 braci oraz 2 siostry zakonne.

Jeśli chodzi o udział zakonów męskich w misjach, to najwięcej misjonarzy mają werbiści – 167, franciszkanie konwentualni – 80, franciszkanie – 74, salezjanie – 63, pallotyni – 61, redemptoryści – 53, oblaci – 42, jezuici – 24. W sumie na misjach „ad gentes” pracuje 879 polskich zakonników. Natomiast siostry zakonne na misjach najliczniej reprezentowane są przez franciszkanki misjonarki Maryi – 57, służebnice Ducha Świętego – 46, elżbietanki – 44, misjonarki miłości – 34, siostry miłosierdzia – 28 oraz służebniczki starowiejskie i nazaretanki – po 22. W sumie jest ich 662.

Tematem na zupełnie oddzielny artykuł jest nowy obszar, który wymaga prawdziwej ewangelizacji, mianowicie Europa. Wobec ateizacji, islamizacji i kulturowej marksistowskiej rewolucji sięgającej swoimi korzeniami roku 1968 Stary Kontynent wydaje się być bezbronny. Na szczęście zapisane jest „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”.