Były makler giełdowy Jordan Belfort, który został oskarżony i skazany za oszustwa finansowe, skrytykował niektóre kryptowaluty, a ich twórców nazwał oszustami.

Pixabay.com

Zdaniem Belforta kryptowaluty, które wywodzą się z memów internetowych – jak Shiba Inu lub Dogecoin – to żarty bez żadnej wartości.
– Słyszymy szalone historie o ludziach zarabiających miliony i miliardy, ale na każdą taką osobę jest 10 tys. albo 100 tys. osób, które topią forsę w Shiba Inu. To nie jest dobra inwestycja – powiedział Belfort. – Ludzie stojący za kryptowalutami-memami powinni zostać osądzeni i naprawdę trafić do więzienia. Nie ma możliwości, aby te kryptowaluty zadziałały. Im szybciej interweniuje tutaj rząd, tym lepiej dla normalnych kryptowalut – dodał były makler, który przyznał, że jest fanem „prawdziwych” kryptowalut, takich jak bitcoin.

Jordan Belfort, który dzisiaj pracuje jako mówca motywacyjny, w latach dziewięćdziesiątych trafił do więzienia za manipulacje na giełdzie. Swoją historię spisał w autobiografii „Wilk z Wall Street”, na podstawie której Martin Scorsese wyreżyserował film o tym samym tytule. W rolę Belforta wcielił się Leonardo DiCaprio.