Grupa Maspex po zrepolonizowaniu czterech marek wódki (Żubrówka, Soplica, Bols i Absolwent) pracuje teraz nad nową odmianą ogórka gruntowego i pomidora regionalnego.

Alexey_Hulsov.Pixabay

Maspex jest jedną z największych firm w branży spożywczej w Europie Środkowo-Wschodniej zatrudniającą ponad 9 tysięcy pracowników. Polski koncern, po odkupieniu od rosyjskiego oligarchy (2022 r) dwóch Polmosów (w Obornikach i Białymstoku) oraz praw do czterech marek wódki, skupił się na wdrożeniu programu „Efekt Motyla”, według którego (zgodnie z założeniami Strategii zrównoważonego rozwoju) minimum 50 proc. wykorzystywanych surowców ma pochodzić z upraw znajdujących się w promieniu 150 km od zakładów przetwórczych.

Polscy rolnicy od lat zmagają się z problemami w uprawie odpowiedniej odmiany ogórka gruntowego. Zmieniające się warunki klimatyczne znacząco wpływają na zmniejszenie jego produkcji. Podobnie sprawa ma się z pomidorami. Z rodzimego rynku polscy producenci ketchupów czy koncentratów pomidorowych mogą pozyskać jedynie około 30 proc. rocznego zapotrzebowania na pomidory, szacowanego na około 100 tys. ton. Dlatego też Grupa Maspex realizuje projekt naukowo-badawczy mający na celu wyhodowanie nowych odmian ogórka gruntowego i pomidora regionalnego (ale też np. nad udoskonaleniem procesu kiszenia). W ramach projektu Maspex zamierza także wprowadzić nowoczesny system upraw, który m.in. pozwoli na ich monitorowanie.

W ramach Grupy Maspex projekt docelowo realizuje spółka Agros Nova, która zajmuje się przetwórstwem spożywczym i produkcją m.in. ketchupów, koncentratów pomidorowych, dżemów i kiszonek dla takich marek jak Łowicz, Kotlin, Krakus czy Włocławek. W wyhodowaniu nowych odmian warzyw pomóc mają specjaliści z firmy nasiennej Plantico.

Ambicją Maspexu jest wyhodowanie takich odmian ogórka gruntowego i pomidora regionalnego, które będą potrzebowały mniejszej ilości wody przy jednoczesnej większej wydajności. Eksperci szacują, iż tylko wprowadzenie nowej odmiany ogórka gruntowego pozwoli na zmniejszenie zużycia wody o ok. 35-40 proc. Wprowadzenie nowych odmian ma też zmniejszyć zużycie środków ochrony roślin oraz nawozów doglebowych – nawet o ok. 20 proc.

Zrealizowanie projektu ma pomóc Maspexowi w uniezależnieniu się od zewnętrznych dostawców ale też w zintensyfikowaniu rozwoju polskiego rolnictwa. Maspex nie zamierza jednak poprzestać na ogórkach i pomidorach. Docelowo polski gigant spożywczy zamierza wyhodować też nową odmianę pszenicy durum oraz jabłka czerwonomiąższowego.

Poprzedni artykułTa ustawa nie leczy przyczyn choroby, tylko łagodzi jej objawy
Następny artykułJak tu nie wierzyć w reinkarnację? Czyli drugie życie bzika