Fot. Pixabay

W liście, pod którym podpisało się m.in. czterech byłych ministrów, możemy przeczytać, że ​​istnieją alternatywy dla chińskiej firmy. Jego autorzy chcą, aby firmy takie jak Huawei – nazwane dostawcami „wysokiego ryzyka” – zostały całkowicie wycofane z rynku w Wielkiej Brytanii.
Obecny brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab stwierdził jednakże, iż decyzja wejścia chińskiej firmy na rynek została podjęta po dokładnej analizie i ocenie ekspertów ds. bezpieczeństwa i że udział Huawei w brytyjskiej infrastrukturze będzie ograniczony.

List sir Iaina Duncana Smitha, Owena Patersona, Davida Davisa, Damiana Greena, Tobiasa Ellwooda i Boba Seely'ego mówi, że niektórzy posłowie pracowali nad znalezieniem lepszego rozwiązania. „Staramy się znaleźć sposób, dzięki któremu tylko zaufani dostawcy będą dopuszczeni jako główni kontrahenci do krajowej infrastruktury” – czytamy. „Zaufanymi dostawcami byłyby firmy z krajów, które mają uczciwą konkurencję, praworządność, szanują prawa człowieka, prywatność danych i nie przymuszają agencji rządowych do stosowania ich reguł”.

Byli ministrowie chcą, aby rząd wykluczył hi-tech od ,,niezaufanych dostawców wysokiego ryzyka” lub by dopilnował, aby przyszłe ustawodawstwo zawierało klauzulę wygaśnięcia, ograniczającą czas, przez jaki firmy te mogą być użytkowane.

Rząd Wielkiej Brytanii zapewnił, że będą obowiązywać ograniczenia dotyczące roli Huawei w sieci 5G. Należą do nich między innymi: pozwolenie Huawei na pokrycie jedynie 35 proc. dostaw na peryferiach sieci oraz wykluczanie sprzętu firmy z obszarów w pobliżu baz wojskowych i miejsc nuklearnych. Jednakże autorzy listu przytaczali przykłady innych krajów, które, jak twierdzili, całkowicie odrzuciły korzystanie z Huawei w swoich sieciach 5G. Jako przykład podali Australię, USA i Japonię.

Amerykański wiceprezydent Mike Pence zapowiedział, iż USA nie wierzą, jakoby korzystanie z technologii Huawei było zgodne z interesami bezpieczeństwa i prywatności Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Dodał też, że jest wielce zaniepokojony decyzją Wielkiej Brytanii oraz tym, jaki wpływ może mieć przyjęcie technologii 5G w perspektywie czasu.

W podobnym tonie wypowiadał się także sekretarz stanu USA Mike Pompeo podczas zeszłotygodniowego przemówienia w Londynie. Powiedział, że korzystanie z technologii Huawei jest trudne do przewidzenia i może nieść ze sobą wiele niebezpiecznych skutków, które będą zauważalne dopiero po pewnym czasie.

DL/BBC News