Pomysł usunięcia Rosji z grupy G20 – najbogatszych państw świata – dzieli Zachód z resztą świata. USA i inne kraje zachodnie, jak podaje Reuters, badają obecnie możliwości usunięcia Rosji z grupy. Przeciwne temu są Chiny, Indie, Arabia Saudyjska i prawdopodobnie inne kraje, takie jak Brazylia, czy RPA. Polska poparła ten postulat i wyraziła gotować zastąpienia Rosji w G20. Z kolei ambasador Rosji w Indonezji, zapowiedział, że Putin planuje odwiedzić, planowany na listopad, szczyt G20 w tym kraju.

Próba wykluczenia Rosji z G20 prawdopodobnie zostałaby zawetowana przez innych członków grupy i mogłoby spowodować, że mogłyby przestać uczestniczyć w spotkaniach grupy. Ministerstwo spraw zagranicznych Indonezji, która jest gospodarzem tegorocznego szczytu, odmówiło komentarza ws. wykluczenia Rosji z G20.

Polska z kolei ustami ministra rozwoju gospodarczego i technologii Piotra Nowaka poinformowała, że zasugerowała amerykańskim urzędnikom ds. handlu, że popiera ten postulat i zasugerowała zastąpienie Rosji przez nasz kraj w tej grupie. USA oficjalnie nie odniosły się do tej propozycji.

Amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan, zapytany, czy prezydent Joe Biden chce uzgodnić usunięcie Rosji z G20 podczas spotkania z sojusznikami w Brukseli w tym tygodniu, powiedział dziennikarzom w Białym Domu: „Uważamy, że Rosja nie może prowadzić zwyczajnych biznesów w instytucjach i w społeczności międzynarodowej”. Jednak Stany Zjednoczone planują konsultować się z sojusznikami przed jakimikolwiek innymi oświadczeniami – powiedział.

„Dawano Indonezji bardzo jasno do zrumienia, że obecność Rosji na nadchodzących spotkaniach ministerialnych byłaby wysoce problematyczna dla krajów europejskich” – powiedział Reuters źródło europejskie, dodając jednak, że w G20 nie ma jasnego procesu wykluczenia kraju.

Z kolei zastępca prezesa banku centralnego Indonezji, Dody Budi Waluyo, stwierdził że stanowisko Indonezji jest neutralne i wykorzysta ona swoje przywództwo w G20, aby spróbować rozwiązać problem, ale – jak wskazał – Rosja miała „silne zobowiązanie” do uczestnictwa, a inni członkowie nie mogą jej tego zabronić.

G20 wraz z mniejszą Grupą Siedmiu (G7), obejmującą tylko Stany Zjednoczone, Francję, Niemcy, Włochy, Kanadę, Japonię i Wielką Brytanię, jest kluczową międzynarodową platformą do koordynacji światowych problemów – od działań w zakresie zmian klimatycznych po zadłużenie. G7 zostało rozszerzone do nowego formatu „G8”, w tym Rosji w okresie cieplejszych więzi Rosji z Zachodem na początku 2000 roku. Ale Moskwa została bezterminowo zawieszona w tym klubie po aneksji Krymu w 2014 roku.

Niewykluczenie Rosji z G20 mogłoby wywołać niezadowolenie niektórych zachodnich krajów, które wobec braku izolacji Putina na arenie międzynarodowej, mogłyby zacząć bojkotować G20. Taka sytuacja może stanowić silny sygnał dla np. demokratycznych Indii, które są w G20, a nie są w G7.

Kwestionowany jest również status Rosji w innych światowych agencjach. Urzędnicy Światowej Organizacji Handlu (WTO) w Genewie stwierdzają, że liczne delegacje odmawiają spotkania się ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami w różnych formatach. Według Reuters są wśród nich Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Kanada i Wielka Brytania.

Reuters/KR

Poprzedni artykułPolski holding spożywczy coraz bliżej
Następny artykułSiedmiu zatrzymanych w związku z likwidacją kopalni