Odcięcie Rosji od systemu Stowarzyszenia na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej (SWIFT) wydaje się być już tylko kwestią czasu. Pytanie, co zrobi z tym Moskwa?

Najbardziej prawdopodobną opcją jest przejście przez rosyjskie banki  na chiński system CIPS. Uruchomiony w 2015 roku jest ciągle w fazie rozwoju i korzysta z niego zaledwie 80 banków spoza Państwa Środka (SWIFT używa w sumie obecnie 11 tysięcy instytucji finansowych, z czego 291 z Rosji). Jednak teoretycznie może przejąć obsługę podmiotów z kraju Władimira Putina.

Główną konsekwencją takiego posunięcia będzie odejście przez Moskwę od rozliczeń międzynarodowych realizowanych obecnie w dolarach i zamiana go na chińskiego juana.

SWIFT pośredniczy m.in. w transakcjach za rosyjską ropę i gaz od zagranicznych podmiotów. Przejście przez Rosję na chińską alternatywę znacznie utrudniłoby temu państwu pobieranie opłat za sprzedawane surowce.

ft.com, asiatimes.com

Poprzedni artykułNBP uspokaja: wystarczające zapasy gotówki
Następny artykułZobacz, ilu z nas pożycza pieniądze rodzinie i znajomym…