fbpx
środa, 28 lutego, 2024
Strona głównaŚwiatXi Jinping ucisza człowieka, który potępiał jego totalitarne rządy

Xi Jinping ucisza człowieka, który potępiał jego totalitarne rządy

Aresztowany w poniedziałek Xu Zhangrun był jedną z ostatnich osób, które publicznie mówiły o kontroli absolutnej prezydenta Chin – pisze Sebastien Falletti w „Le Figaro”.

Dziesięć pojazdów i około dwudziestu mężczyzn w mundurach, otoczyło ten dom w Changping, w północnej dzielnicy Pekinu – twierdzą sąsiedzi. Inny świadek, wobec którego policja wystosowała groźby, mówi tylko o trzech funkcjonariuszach. Liczba jest nieistotna, faktem jest, że w poniedziałek Xu Zhangrun został pochłonięty przez mętną machinę komunistycznych Chin, służącą do łamania ducha oponentów, a następnie wysłany w nieznane miejsce, zgodnie z tym, co powszechnie zwykły robić organy bezpieczeństwa na usługach policyjnego reżimu, podobnie jak to miało miejsce w przypadku wielu innych osób przed nim.

Jedno jest pewne, dziś rano profesor Xu został zabrany przez policję –  zdradza nam przyjaciółka tego akademickiego wykładowcy, którego należy postrzegać jako jedną z ostatnich osób, które wciąż mają odwagę krytykować absolutną władzę prezydenta Xi Jinpinga. – Policja poinformowała żonę profesora, że jej mąż został „aresztowany za to, że odwiedził prostytutki – mówi osoba bliska rodziny profesora. Niesamowita ironia, że na łamach swojej wichrzycielskiej publikacji, która ukazała się w 2018 roku, a która potępiała powrót totalitaryzmu Mao, profesor Xu wytykał taką właśnie wyświechtaną starą cyniczną strategię stosowaną przez organy bezpieczeństwa do zamykania przeciwników.

Ten profesor, wykładowca prestiżowego uniwersytetu Tsinghua, spodziewał się w każdej chwili nalotu policj. Trzeba wspomnieć, że kilka dni wcześniej narzucono mu areszt domowy, przy okazji partyjnej rocznicy i przyłączenia Hongkongu do Chin kontynentalnych, po tym jak wcześniej publicznie skrytykował reżim za jego działania w obliczu epidemii koronawirusa. „Chiny muszą przyznać się do swoich błędów w walce z epidemią” – napisał profesor w maju, pod koniec Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, a więc w okresie, gdy propaganda z Pekinu trąbiła swój sukces w „patriotycznej wojnie” przeciwko wirusowi.

Ten 57-letni intelektualista wiedział, że jego kara jest tylko odroczona, że jest na łasce czerwonych cerberów w okresie, gdy reżim wzmacnia dodatkowo kontrolę nad społeczeństwem, w obliczu kumulujących się trudności gospodarczych i społecznych, równocześnie przy eskalacji napięć w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. „Profesor umieścił nawet przy swoich drzwiach wyjściowych podręczną kosmetyczkę, tak, aby być przygotowanym na ewentualny nalot policji wczesnym rankiem” – twierdzi jeden z krewnych. „Od trzech lat jest on najbardziej krytycznym z dysydentów. Bardzo ostro potępił partię i jej przywódców” – dodaje przyjaciółka profesora.

Władze milczą w sprawie losu tego prowokatora, podobnie jak jego pracodawca, uniwersytet Tsinghua, czyli jedna z najbardziej prestiżowych uczelni wyższych w Chinach. Informacja o zatrzymaniu profesora jest starannie cenzurowana na Weibo, a więc na chińskim Twitterze, a także na WeChat, aplikacji internetowej służącej wymianie wiadomości tekstowych i głosowych między miliardami użytkowników.

Publikacja ostatnich prac profesora Xu w języku angielskim, na stronach internetowych działających w krajach zachodnich mogła przypieczętować los wykładowcy „Jeszcze przed tą publikacją był ostrzegany i grożono mu. Ale nalegał, by iść naprzód. Myślę, że to powód, dla którego został aresztowany” –twierdzi jeden z członków rodziny.

Od śmierci Liu Xiaobo, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, który zmarł więziony w 2017 r. Xu był jedną z ostatnich osób wzywających do reformy politycznej i potępiających autorytarne przejęcie władzy przez Xi Jinpinga. Przejęcie, które położyło kres dekadom nieśmiałego otwierania się Chin na świat.

Zniknięcie Xu Zhangruna ma miejsce w przeddzień piątej rocznicy represji, jakie miały miejsce 9 lipca 2015 roku, a które doprowadziły do aresztowania kilkudziesięciu prawników, którzy walczyli w obronie praw jednostki w Chinach.

Tamta brutalna łapanka zakończyła kruchy ruch wolnościowy, który w tamtym czasie jeszcze ciągle miał odwagę stymulować krytycznie Komunistyczną Partię Chin, ale skutkował tym, że poddano torturom prawników, którzy poświęcili się sprawie zwykłych obywateli, pozbawionych swojej własności.

„Wielki Sternik Xi Jinping zabiera nas z powrotem do ponurych czasów pełnych strachu i ograniczeń” – przepowiadał wówczasXu Zhangrun.

Źródło: Sebastien Falletti/Le Figaro

INNE Z TEJ KATEGORII

Kiedy wreszcie skończymy z kosztowną blagą klimatyczną?

Do roku 2030 osiągnięcie tzw. celów zrównoważonego rozwoju, tak chętnie wiązanych z ocieplaniem się klimatu, będzie kosztować każdego mieszkańca w gospodarkach typu zachodniego nawet 2026 dolarów rocznie – oszacowała Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.
2 MIN CZYTANIA

Rozporządzenie przyjęte – Bruksela głucha na postulaty rolników

Bruksela znów pokazała, że co innego mówi, a co innego robi. Mimo protestów rolników i hodowców z całej Europy przeciwko Zielonemu Paktowi i Agendzie 2030, Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, które może mieć katastrofalne skutki dla rolnictwa.
3 MIN CZYTANIA

Brytyjczycy będą zarabiać mniej niż imigranci ?

Brytyjscy pracownicy będą otrzymywać niższe wynagrodzenia niż ich zagraniczni koledzy wykonujący tę samą pracę? Tak twierdzą prawnicy, którzy przeanalizowali nowe regulacje dotyczące wynagrodzeń.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.
< 1 MIN CZYTANIA

Rząd musi zmienić system podatkowy, aby przedsiębiorcy wrócili do inwestycji

Firmy działające w Polsce powinny mieć jak najlepsze warunki do działania – tak, jak np. firmy na Słowacji, w Estonii czy w Irlandii. Nie da się tego zrobić bez zmiany jednego z najgorszych w ramach państw OECD systemu podatkowego, który zajmuje dzisiaj 36 pozycję na 37 państw – uważa Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.
2 MIN CZYTANIA

[RAPORT OTWARCIA] Organizacje z branży cyfrowej z propozycjami cyfryzacji państwa

Minister Cyfryzacji powinien objąć rolę nadzorującego proces cyfryzacji wszystkich ministerstw, instytucji centralnych oraz samorządowych – to jeden z postulatów ekspertów koalicji dziesięciu organizacji działających w branży cyfrowej. Ich zdaniem sprzyjać temu będzie sprawowanie przez ministra funkcji wicepremiera.
3 MIN CZYTANIA