W związku z agresją rosyjskich wojsk na Ukrainie z Rosji wycofują się zachodnie firmy. Dodatkową motywacją są utrudnienia w rozliczeniach finansowych i problemy z logistyką.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, z Rosji wycofują się zachodnie firmy ze wszystkich branż: Shell, BP, producenci samochodów, Uber, Disney, Warner Brothers, Boeing, operator kontenerowców Maersk, brytyjskie kancelarie prawne i firmy doradcze czy norweski państwowy fundusz inwestycyjny.

Niektórzy politycy uważają, że Zachód powinien całkowicie zrezygnować z rosyjskiej ropy, gazu i węgla.

– Raz jeszcze apeluję o to, by KE zdecydowała się na embargo na węgiel rosyjski. Polska natychmiast chce przestać importu węgla rosyjskiego. O tym rozmawiałem dzisiaj z premierem Australii, Scottem Morrisonem, aby także stamtąd transportować węgiel do Polski – zadeklarował premier Mateusz Morawiecki. – Jesteśmy gotowi wprowadzić embargo na węgiel z Rosji w każdej chwili, w każdym momencie. Potrzebuję tylko jednego słowa ze strony Komisji Europejskiej, że Polska nie zostanie za to w żaden sposób ukarana – dodał.

Z kolei w rezultacie objęcia sankcjami rosyjskiego oligarchy Aleksieja Mordaszowa, który jest właścicielem Sievierstalu, stalowy koncern zaprzestał eksportu swoich wyrobów do krajów Unii Europejskiej.

Poprzedni artykułUkraińcy remontują sprzęt rosyjskiej armii
Następny artykułProducenci szczepionek na COVID-19 chcą zarobić miliardy dolarów w tym roku