Fot. Karol Jarosz

W kwestii zadań dla prezydenta na następne pięć lat warto wymienić kilka zagadnień. Po pierwsze, należy oczekiwać, że głowa państwa zaangażuje się w program repatriacji. Polskie państwo ma tu jeszcze bardzo dużo do zrobienia, a prezydent ma potencjał, aby być liderem i twarzą tych działań. Chodzi tu zarówno o regulacje prawne, jak i o stworzenie pewnego klimatu do aktywności w tej materii. Ogromną rolę mają tutaj do spełnienia spółki skarbu państwa, jako inicjatorzy projektów wspomagających powrót naszych Rodaków. Mogą one tworzyć miejsca pracy, które wracający do kraju Polacy znajdowaliby właśnie w podmiotach zależnych od państwa. W ten sposób mogłaby być realizowana swego rodzaju misyjność tych spółek, a prezydent mógłby być patronem takich projektów.

Prezydent Andrzej Duda był jednym z inicjatorów projektu Trójmorza, to historyczne przedsięwzięcie i bardzo dobrze, że nasz kraj bierze w nim udział. Jako państwo możemy czerpać z tego obfite profity. Dobrze, aby korzystały z tego także małe i średnie firmy, te z polskim kapitałem, w których tworzone są liczne miejsca pracy. Warto, aby powstawała tam także duża wartość dodana. To ona skutkuje następnie wyższymi wynagrodzeniami, bo to źródło atrakcyjnych finansowo etatów. Tu pole do działania dla prezydenta jest ogromne. Zarówno jako inicjatora, ale także jako lidera działań zwiększających potencjał polskiej gospodarki poprzez wpieranie odpowiednich narzędzi finansowych i prawnych. Polska potrzebuje większego nacisku na budowanie kapitału narodowego. To obowiązek elit politycznych, z prezydentem na czele. W tym kontekście warto także, aby prezydent wspierał dyplomację gospodarczą, tu konieczna jest współpraca z MSZ, ale w obecnej konfiguracji politycznej wydaje się, że nie powinno być z tym większego problemu.

Liczymy także, że prezydent będzie jednym ze strażników praw przedsiębiorców, tych które tak obszernie opisuje tzw. Konstytucja biznesu. Warto, aby głowa państwa podjęła działania wspierające np. zwiększenie uprawnień rzecznika MŚP, tak aby mógł on bronić polskich przedsiębiorców efektywniej. W tym kontekście wskazana jest nowelizacja Ustawy o rzeczniku MŚP i być może także prawa przedsiębiorców. Warto stworzyć, z udziałem prezydenta, forum dyskusyjne, w ramach którego polscy przedsiębiorcy mogliby artykułować swoje potrzeby i oczekiwania. Liczymy tutaj na inicjatywę ze strony prezydenta, znając jego liczne deklaracje poparcia dla polskich firm i ich pracy.

Jako Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa jesteśmy gotowi wspierać Pana Prezydenta. Liczymy, że nasze propozycje przynajmniej w części znajdą uznanie w jego oczach. Sądzimy zresztą, że nie powinny one budzić większych kontrowersji.

* autor jest Prezesem Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa