fbpx
środa, 19 czerwca, 2024
Strona głównaArchiwumZdrowe fundamenty pozwolą polskiej gospodarce szybciej wyjść z kryzysu

Zdrowe fundamenty pozwolą polskiej gospodarce szybciej wyjść z kryzysu

Czy pandemia COVID-19, będąca zdarzeniem nadzwyczajnym, trudnym do przewidzenia, stała się dla instytucji finansowych swoistym czarnym łabędziem, który skokowo podniósł ryzyko finansowe? W bankach oznacza to pojawienie się bardzo dużych rezerw na kredyty, a to przekłada się na zmniejszenie akcji kredytowej w przyszłości. W jaki sposób zrównoważyć te dwie przeciwstawne tendencje, aby polska gospodarka mogła rozwijać się w możliwie jak najszybszy sposób? Te właśnie tematy podczas Kongresu 590 poruszali uczestnicy panelu pt.: „Kondycja sektora finansowego w dobie pandemii i perspektywy rozwoju na najbliższe lata – pokryzysowy scenariusz”.

Kryzys związany z wybuchem pandemii COVID-19 dotknął niemal wszystkie sektory gospodarki, również rynki finansowe. Niemniej trudno nie zauważyć, że tym razem nikt nie obwiniał o ten kryzys sektora finansowego. On również padł ofiarą pandemii. O tym, jak sobie z nią poradził i w jaki sposób wpłynie to na wyjście polskiej gospodarki z koronakryzysu, podczas Kongresu 590 rozmawiali:

  • Izabela Olszewska – członek zarządu Giełdy Papierów Wartościowych
  • Paweł Borys – prezes Polskiego Funduszu Rozwoju
  • Konrad Trzonkowski – dyrektor zarządzający Agencji Rozwoju Przemysłu
  • Zdzisław Sokal – doradca Prezydenta RP

– W polskich warunkach gospodarka finansowana jest głównie przez sektor bankowy. Na poziomie zdecydowanie ponad 80 proc. W następstwie pandemii wystąpiła konieczność zadziałania przez decydentów od polityki monetarnej, co doprowadziło do tego, że mamy niskie stopy procentowe. Te niskie stopy dość mocno uderzyły w branżę bankową. Dobrze się stało, że generalnie w Polsce mieliśmy dobrze skapitalizowany ten sektor. Adekwatność kapitałowa w kwestii płynności w tym sektorze wydaje się być na właściwym poziomie. Dlatego można powiedzieć, że pod tym względem nie mieliśmy kłopotów. Stąd baza do tego, żeby właściwie reagować była i jest w dalszym ciągu dobra – zauważył Zdzisław Sokal.

zdzisław sokal wideo konferencja kongres 590 - zdjęcie
Fot. Małgorzata Wasilewska/FPG

Bezprecedensowa pomoc

Z jednej strony więc można uznać, że sektor finansowy nie stoi wcale na straconej pozycji, z drugiej jednak mimo wszystko na skutek pandemii zyski cały czas topnieją, co może przełożyć się w przyszłości na utrudnienie w finansowaniu polskiej gospodarki. Banki mogą być niechętne kredytowaniu różnych inwestycji. Czy to może być przeszkodą dla rozwoju polskiej gospodarki?

– Jeżeli popatrzymy na to, co wydarzyło się w ostatnim roku, to rzeczywiście przez pierwsze trzy, cztery kwartały banki zareagowały bardzo dużym zaostrzeniem kryteriów udzielania kredytów w skali podobnej, jak miało to miejsce podczas kryzysu w 2009 roku, co groziło załamaniem się finansowania. W takim przypadku poszkodowane stają się zwłaszcza mikro- i małe przedsiębiorstwa. Natomiast ludzie odpowiedzialni za politykę gospodarczą zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, wyciągnęli moim zdaniem wnioski z tego, co stało się dekadę temu. Skala interwencji państwa podczas obecnego kryzysu była bezprecedensowa. Programy pomocowe dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw (przede wszystkim, choć dla dużych również) spowodowały ustabilizowanie sytuacji finansowej w sektorze przedsiębiorstw i zapobiegły efektom wtórnym. Czyli istotnie zminimalizowały efekt skokowego pogorszenia się jakości aktywów i braku dostępności finansowania – zaznaczył Paweł Borys.

pawel borys - wideo konferencja kongres 590 - zdjęcie
Fot. Małgorzata Wasilewska/FPG

Prezes PFR dodał, że widać już, iż podejście banków do finansowania w tej chwili się normalizuje, dostęp do kredytów jest łatwiejszy, dostępne są cały czas gwarancje Banku Gospodarstwa Krajowego, dzięki czemu w Polsce sytuacja jest stabilna.

– Rzeczywiście, sektor finansowy odegrał bardzo istotną rolę w okresie pandemicznym. W pierwszej kolejności do gospodarki należało dostarczyć bardzo szybko płynność. Wielu przedsiębiorców straciło ją z dnia na dzień. Pojawiły się problemy z regulowaniem podstawowych zobowiązań handlowych, ale także zobowiązań wynikających z wypłaty chociażby wynagrodzeń pracownikom. I tutaj na pomoc z odsieczą wyszły instytucje wsparcia systemowego, takie jak Polski Fundusz Rozwoju, Bank Gospodarstwa Krajowego, czy Agencja Rozwoju Przemysłu, oferując komplementarne, niestandardowe podejście do wsparcia płynności – zaznaczył prof. Konrad Trzonkowski, dyrektor zarządzający ARP SA.

Skuteczna reakcja

– Jestem przekonany, że tarczą finansową przede wszystkim leczyliśmy nie objawy, tylko przyczynę. Konsekwencją zamknięcia gospodarki w takiej recesji jest pogorszenie się sytuacji finansowej przedsiębiorstw, ryzyko zwolnień i w efekcie wzrost długu. To, co państwo zrobiło, to dało firmom zastrzyk finansowy, który po pierwsze miał rekompensować straty, po drugie był bodźcem do utrzymania miejsc pracy, co z resztą okazało się dość skutecznym mechanizmem. Myślę, że były to bardzo adekwatne sposoby reakcji na kryzys – uzupełnił Paweł Borys.

Na czym teraz powinno polegać wsparcie przedsiębiorców przy wychodzeniu z kryzysu?

– W okresie postpandemicznym najistotniejszym elementem będzie wsparcie w pobudzeniu szeroko rozumianych inwestycji. Szereg przedsiębiorców jeszcze przed wybuchem epidemii rozpoczęło konkretne inwestycje, gromadziło kapitał, budowało kompetencje, no i teraz lada moment nadejdzie czas, kiedy gospodarka, już po pełnym otwarciu, będzie oczekiwała ukończenia tych procesów, budowania dalej swoich pozycji konkurencyjnych i uczestniczenia w wyścigu technologicznym. Przedsiębiorcy oczekują, by sektor finansowy dopasował ofertę produktową do specyfiki okresu. Widzimy w tej chwili na bieżąco, że ci, którzy zgłaszają się po finansowanie, nie są w stanie udowodnić aktualnej zdolności do spłaty zobowiązań. W związku z tym na pewno od sektora finansowego w pierwszej kolejności powinno się oczekiwać tego, żeby potrafił zaufać przedsiębiorcom w oparciu o zdrowe fundamenty funkcjonowania ich firm w okresie przedpandemicznym. I to będzie pierwszym z podstawowych kryteriów, na które trzeba będzie zwrócić uwagę w najbliższej przyszłości – przyznał prof. Konrad Trzonkowski.

prof. konrad trzonkowski - konferencja kongres 590 - zdjęcie
Fot. Małgorzata Wasilewska/FPG

Jak nie my, to kto?

Wszyscy uczestnicy dyskusji byli zgodni co do tego, że rok 2021 będzie czasem wychodzenia z kryzysu i okresem niepewności ekonomicznej, w której nadal jeszcze funkcjonować będą ponadstandardowe mechanizmy systemowego wsparcia płynności gospodarki i przedsiębiorstw. – Niewykluczone więc, że rok 2022 może być jeszcze rokiem delikatnej czkawki, ale z perspektywą pozytywną, z perspektywą stabilizacji, zarówno jeśli chodzi o sektor finansowy, ale także w kontekście inflacji. Gospodarka polska ma bardzo zdrowe fundamenty. PKB generowane jest w oparciu o trzy filary: konsumpcję, eksport i inwestycje. Ten mechanizm funkcjonowania polskiej gospodarki wskazuje, że jednak nie powinniśmy obawiać się o przyszłość. Bo jeżeli my sobie nie poradzimy, to kto sobie poradzi? – podsumował prof. Konrad Trzonkowski.

www.arp.pl

MATERIAŁ PRZYGOTOWANY WE WSPÓŁPRACY Z ARP S.A.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

INNE TEGO AUTORA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

Niemal połowa polskich dzieci między 15. a 18. rokiem życia pracuje [RAPORT]

Warsaw Enterprise Institute postanowił z okazji Dnia Dziecka zbadać, jak w praktyce wyglądają doświadczenia Polaków z pracą w wieku nastoletnim. Czy to powszechne zjawisko, czy może marginalne?
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA