fbpx
czwartek, 18 lipca, 2024
Strona głównaFelietonZobacz, jaka piękna tęcza! A jaki piękny orzeł! I nie przeszkadzaj

Zobacz, jaka piękna tęcza! A jaki piękny orzeł! I nie przeszkadzaj

Wszystko wygląda na to, że polski sektor publiczny czeka w najbliższych miesiącach wiele zmian. Zmienią się przede wszystkim ludzie, zmieni się narracja polityczna i hasła na sztandarach. Być może będzie bardziej tęczowo niż biało-czerwono. Jedno natomiast na pewno się nie zmieni. Apetyt rządu na więcej pieniędzy w budżecie państwa.

Nie zmieni się także tendencja do szerokiego wydawania ich lekką ręką. W końcu najłatwiej trwoni się nie swoje pieniądze.

Przez sektor publiczny w 2022 r. przeszło 1340 mld zł (1,34 biliona). Sam budżet państwa to w ubiegłym roku 517 mld zł. I z roku na rok jest on coraz większy. Jaką mamy nad tym kontrolę? Bardzo małą. Nacisk i możliwości systemu demokratycznego do audytu tych środków są słabe. Nawet wielkie nieprawidłowości, chybione inwestycje, zakupy publiczne z naruszeniem procedur nie przekonują ludzi, że władza marnotrawi ich pieniądze i trzeba coś z tym systemowo zrobić. Wręcz przeciwnie, nie ma większych oporów, aby dawać wielkiemu publicznemu marnotrawicielowi więcej.

System nadzoru także nie ma mocnego mandatu. Przypisywane upolitycznienie prokuratury, służb czy Najwyższej Izby Kontroli pojawia się zawsze, gdy dany organ odkrywa nieprawidłowości. Pozostaje jeszcze watchdog obywatelski i media. A te często także żyją w symbiozie z centralną lub lokalną władzą. Wszyscy o tym wiemy, wszyscy piętnujemy, a proceder marnowania naszych podatków trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na to, że będzie inaczej.

A jest co kontrolować. W Czarnej Księdze Wydatków Publicznych, którą opublikowaliśmy w Warsaw Enterprise Institute, przedstawiliśmy 49 opowieści o tym, co z naszymi pieniędzmi robią politycy. Ci samorządowi, i ci krajowi. Skoro każda z tych historii poza nagłówkami w prasie nie zmieniła nic, to może zestawione wszystkie obok siebie stanowić będą masę krytyczną dla zmiany?

Jest co wytykać. Od zmarnowanych relatywnie małych pieniędzy w proporcjonalnie niskich budżetach, po wielkie miliardowe kwoty roztrwonione z bogatego budżetu centralnego. Od mostu dla wiewiórek za 18 tys. zł, który jest de facto zawieszoną liną między drzewami na warszawskim Wawrze, poprzez słynne patriotyczne ławeczki za 100 tys. zł sztuka, po toaletę publiczną w Białymstoku w cenie mieszkania za 430 tys. zł.  Są też większe utopione wydatki jak 3,5 mln zł na nieczynny plac zabaw w Parku Ujazdowskim w Warszawie czy zimne Termy Warmińskie za 89,6 mln zł, które przynoszą dalsze straty. Ostatecznie w księdze znajdziemy także zmarnowane miliardy na niepotrzebne szczepionki covidowe i 1,35 mld zł na Elektrownię w Ostrołęce. A poza tym dziesiątki innych czarnych wydatków publicznych.

Zwiększmy nacisk na decydentów, czy wydali adekwatną kwotę względem efektów, czy zadbali o należyte finansowanie i zabezpieczenie pomysłów, zlecili oraz dopilnowali, by projekty ujrzały światło dzienne na czas. I najważniejsze – czy były one potrzebne i przysłużyły się ludziom.

A władzy każdej maści zależy, by zająć nas tak bardzo sprawą tęczy lub biało-czerwonego orła. Dlaczego? By na prawdziwe problemy nie starczało nam już czasu i sił. Nie dajmy się.

Piotr Palutkiewicz

Każdy felietonista FPG24.PL prezentuje własne poglądy i opinie

Piotr Palutkiewicz
Piotr Palutkiewicz
Ekonomista. Wiceprezes Warsaw Enterprise Institute. Absolwent Grand Valley State University (dyplom MPA), Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Newcastle Business School. Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego. Współzałożyciel i były Prezes Zarządu Instytutu Gospodarczego i Konsumenckiego Instigos. Ekspert i menadżer w wielu organizacjach pozarządowych. Posiada szerokie doświadczenie biznesowe m.in. w bankowości, energetyce i mediach oraz jako konsultant w licznych branżach. Publicysta i komentator gospodarczy.

INNE Z TEJ KATEGORII

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal

Z pewnością zgodzimy się wszyscy, że najbardziej nieakceptowalną i wywołującą oburzenie formą działania każdej władzy, niezależnie od ustroju, jest działanie w tajemnicy przed własnym obywatelem. Nawet jeżeli nosi cechy legalności. A jednak decydentom i tak udaje się ukryć przed społeczeństwem zdecydowaną większość trudnych i nieakceptowanych działań, dzięki wypracowanemu przez wieki mechanizmowi.
5 MIN CZYTANIA

Legia jest dobra na wszystko!

No to mamy chyba „początek początku”. Dotychczas tylko się mówiło o wysłaniu wojsk NATO na Ukrainę, ale teraz Francja uderzyła – jak mówi poeta – „w czynów stal”, to znaczy wysłała do Doniecka 100 żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. Muszę się pochwalić, że najwyraźniej prezydent Macron jakimści sposobem słucha moich życzliwych rad, bo nie dalej, jak kilka miesięcy temu, w nagraniu dla portalu „Niezależny Lublin”, dokładnie to mu doradzałem – żeby mianowicie, skoro nie może już wytrzymać, wysłał na Ukrainę kontyngent Legii Cudzoziemskiej.
5 MIN CZYTANIA

Rozzłościć się na śmierć

Nie spędziłem majówki przed komputerem i w Internecie. Ale po powrocie do codzienności tym bardziej widzę, że Internet stał się miejscem, gdzie po prostu nie można odpocząć.
6 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Bo u nas w gminie dobrze jest

Kolejne światowe rankingi dostarczają danych mówiących o niebywałym sukcesie i potencjale do dalszych wzrostów nie tylko całego naszego kraju, ale także naszych największych ośrodków miejskich.
3 MIN CZYTANIA

Tego felietonu nie sponsoruje CPK

Ogromne zainteresowanie wokół internetowego hasztagu #TakDlaCPK pokazało, że sami bierzemy sprawy w swoje ręce wywierając presję społeczną na osiągnięcie pożądanych rezultatów.
3 MIN CZYTANIA

Nie zgrzeszmy zaniedbaniem

Uderzenie w gotówkę to nie tylko uderzenie w nasze kieszenie z tytułu opłat i prowizji na rzecz instytucji finansowych. To także podkopanie fundamentów naszej wolności i prywatności.
3 MIN CZYTANIA