NULL

Żyżyński orzy okazji Kongresu Bankowości Detalicznej w Warszawie został zapytany o możliwość przekroczenia progu 3,5% w I kwartale 2020 roku przez inflację.

– To jest taki skok, nie wiem, czy to jest realistyczne, że tak będzie. Inflacja może być nawet niższa. Wiele zależy od czynników zewnętrznych wpływających na zmiany cen – ceny energii elektrycznej, paliw (…). Poza tym ceny żywności się zmieniają, była susza (…). Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że nie ma powodów, by polityka pieniężna musiała na to reagować. To są czynniki, które nie zależą od polityki pieniężnej (…). Możliwe, że stopy procentowe mogą pozostać bez zmian do końca kadencji RPP – powiedział Żyżyński.

Jego zdaniem, w wypadku dużego spowolnienia gospodarki, na przykład większego od założeń listopadowej projekcji NBP, konieczne będzie rozważenie obniżki stóp o 50 pb.

– Aktywność gospodarcza troszeczkę spadła. Jeżeli jeszcze bardziej spadnie, to być może będziemy nawet myśleć o obniżeniu stóp – powiedział Żyżyński i dodał:

– Jeżeli gospodarka ma zareagować, to moim zdaniem powinno być to ewentualne obniżenie nie o 25 pb, ale przynajmniej o 50 pb. Reakcja obniżką o 50 pb będzie miała sens wtedy, gdy tempo wzrostu gospodarczego obniży się jeszcze bardziej, na przykład jeszcze niżej niż w listopadowej projekcji (…). Luidzie zobaczą wtedy, że jest tani kredyt i będą go brać, i jeszcze bardziej rozkręcić się może budownictwo mieszkaniowe. Nie jest to zagrażające np. rozdęciem bańki w budownictwie p moim zdaniem nie ma takiego niebezpieczeństwa.

Według założeń projekcji NBP, wzrost PKB w 2019 wyniesie 4,3%, w 2020 – 3,6%, a w 2021 – 3,3%.

JS/InteriaBiznes