W związku z opracowaniem przez przedsiębiorców z branży „basenowej” propozycji “protokołów sanitarnych” umożliwiających częściowe przywrócenie działalności aquaparków, pływalni, term i saunariów rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz ponownie wystąpił do właściwych organów państwa o zajęcie stanowiska w tej sprawie i jak najszybsze otwarcie tej branży.

Do Biura Rzecznika MŚP wpłynęły propozycje “protokołów sanitarnych” dla podmiotów z branży basenowej (aquaparki, pływalnie, termy i saunaria) wraz z postulatami zmian odpowiednich przepisów w zakresie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zostały one opracowane przez nowopowstałe Stowarzyszenie Polskie Aquaparki i Pływalnie, reprezentujące ok. 130 aquaparków i ponad 730 pływalni, które wniosło również o powołanie w trybie pilnym międzyresortowej grupy roboczej odpowiedzialnej za wypracowanie rozwiązań problemów tej branży.

W związku z powyższym rzecznik MŚP wystąpił do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczka oraz Dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dr hab. n. med. Grzegorza Juszczyka o ustosunkowanie się do tych wniosków i postulatów.

Warto przypomnieć, że od początku wystąpienia stanu epidemii jednym z sektorów najbardziej dotkniętych restrykcjami z tym związanymi była szeroko pojęta branża fitness. Już 18 kwietnia 2020 r. Adam Abramowicz apelował, aby wyznaczono datę 4 maja 2020 r. dla przedsiębiorców z branży fitness, prowadzących baseny, siłownie, łaźnie, sauny w celu umożliwienia prowadzenia działalności gospodarczej w tych zakresach. Rzecznik MŚP argumentował przy tym, że wśród zasad prawidłowego żywienia związanych z Piramidą Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, opracowanych w Instytucie Żywności i Żywienia, podkreślono, że „aktywność fizyczna jest kluczem do zdrowia i dobrego samopoczucia”.

Na problemy związane z zamknięciem branży basenowej rzecznik MŚP wskazywał również premierowi w apelu z 16 października 2020 r. oraz ministrowi zdrowia w piśmie z 23 października 2020 r., podnosząc m.in., że „aktywność fizyczna służy budowaniu odporności, dzięki której lepiej znoszone są rozmaite infekcje, w tym COVID-19”.

Istnieje już dostatecznie dużo opracowań i ekspertyz świadczących o tym, że otwarcie obiektów basenowych nie będzie zwiększało ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2 i choroby COVID-19. Przykładowo, już w opinii z dnia 4 maja 2020 r., znak: B-BK-547-64/20, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wyjaśnił, że „liczne instytucje zdrowia publicznego na całym świecie, w tym WHO i CDC zgodnie podkreślają, że nie wykazano dotychczas przypadków zakażenia SARS-CoV-2 poprzez wodę przeznaczoną do spożycia ani wodę do celów rekreacyjnych o kontrolowanej jakości, w tym wodę w basenach kąpielowych, poddawaną uzdatnianiu i dezynfekcji. […] Podkreślając, że COVID-19 nie jest chorobą wodozależną, zwraca się w tym kontekście uwagę na podatność SARS-CoV-2 jako wirusa otoczkowego na liczne czynniki dezynfekcyjne”.