fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaBiznesPolskie e-auto Izera jednak nie powstanie?

Polskie e-auto Izera jednak nie powstanie?

Projekt Izera, polegający na budowie fabryki i produkcji pierwszego polskiego auta elektrycznego, najprawdopodobniej zostanie wstrzymany, a niewykluczone, że nawet anulowany.

Rząd Donalda Tuska chce przeprowadzić audyt projektu budowy fabryki samochodów Izera, po którym zapadnie decyzja o jego dalszej przyszłości – poinformowała „Rzeczpospolita”. Według dziennika ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie najpewniej podjęta w ścisłym otoczeniu samego premiera.

Dotychczas projekt Izera pochłonął 277 mln złotych, z czego trzy czwarte poszło na prace projektowe i techniczne oraz przygotowanie inwestycji, a jedną czwartą wydano na koszty administracyjne, w tym wynagrodzenia. „Rzeczpospolita” przypomina, że rządząca koalicja już przed wyborami krytycznie wypowiadała się o Izerze, którą uznawała za projekt czysto polityczny, a w minionym tygodniu minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała rewizję Krajowego Planu Odbudowy i możliwość rezygnacji z projektów, które nie przyniosą korzyści. Wolne tempo realizacji inwestycji, brak pewności co do kolejnych jej kroków oraz niepewność dotycząca finansowania całości przedsięwzięcia nie działają na rzecz kontynuacji Izery, która miałaby być realizowana z chińskim partnerem Geely dostarczającym na globalny rynek 2 mln aut rocznie.

O ile jestem przeciwnikiem skasowania całej inwestycji, co wykreśliłoby możliwość współpracy z tak dużym graczem jak Geely, o tyle byłbym ostrożny w podejmowaniu decyzji co do przyszłości polskiego modelu. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy go potrzebujemy, a jeśli tak, to jaką liczbę tych pojazdów jesteśmy w stanie sprzedać

– powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Ostatecznie może się zatem okazać, że w Polsce powstanie fabryka elektrycznych samochodów marek chińskich, dla których Izera będzie tylko dodatkiem. Sama fabryka natomiast może przynieść korzyść polskiej gospodarce, bo na pewno przyciągnie nowe inwestycje i zapewni dodatkowe miejsca pracy w naszym kraju.

Źródło: Rzeczpospolita
Jarosław Wójtowicz
Jarosław Wójtowicz
Przygodę z dziennikarstwem zaczynał w 2003 roku jako akredytowany dziennikarz sportowy. Od 2009 roku współpracuje z różnymi portalami o tematyce gospodarczo-politycznej. Współtworzył portal dla mężczyzn Menstream.pl oraz pisał dla Oficyny Konserwatystów i Liberałów. Od 2021 roku związany z fpg24.pl. Prywatnie interesuje się sportem.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rekordowe polskie drobiarstwo

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie i siódmym graczem na światowym rynku, co powinno napawać nas dumą. Już dziś jesteśmy europejskim czempionem, a cyfry jednoznacznie świadczą o dobrych perspektywach na przyszłość. O ile branża nie padnie ofiarą politycznych gier.
3 MIN CZYTANIA

Czy polskie firmy respektują sankcje na Rosję?

Zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw stara się respektować sankcje nałożone na Rosję po jej ataku na Ukrainę w lutym 2022 roku.
2 MIN CZYTANIA

Ukraiński cement wjeżdża do Polski po bardzo „korzystnych” cenach

Nie tylko zboże oraz inne towary i produkty rolne po niskich cenach, o charakterze dumpingowym, są eksportowane z Ukrainy do Polski. Zalewa nas również ukraiński cement.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Ile będzie kosztowało obniżenie VAT dla branży beauty?

Ponad 2 miliardy złotych w ciągu dziesięciu lat będzie kosztowało budżet państwa obniżenie stawki VAT dla branży beauty.
2 MIN CZYTANIA

Producenci cydru chcą zerowej akcyzy

Polska branża winiarska apeluje do rządu o obniżenie akcyzy na produkcję cydru, co m.in. poprawiłoby sytuację sadowników i pozwoliło obronić polski rynek jabłek.
2 MIN CZYTANIA

Polskę czeka ożywienie na rynku pracy?

W 2024 roku pracodawcy w Polsce mają zamiar mocno podnosić wynagrodzenia oraz otwierać nowe rekrutacje. To efekt ożywienia polskiej gospodarki.
2 MIN CZYTANIA