fbpx
niedziela, 19 maja, 2024
Strona głównaArchiwumDlaczego PiS przegrało sektor MŚP?

Dlaczego PiS przegrało sektor MŚP?

Wyniki wyborów pokazują, że ludzie biznesu, szczególnie ci z sektora MŚP, więcej głosów oddali na Koalicję Obywatelską. Czemu akurat na blok polityczny, który przez osiem lat swoich rządów nie potrafił zbić dwucyfrowego bezrobocia, zostawił po sobie bałagan w finansach publicznych i ordynacji podatkowej oraz wzrost gospodarczy niedostrzegalny gołym okiem, czyli na poziomie mikroskopijnym? To akurat pytanie, na które w żaden sposób racjonalnie odpowiedzieć nie potrafię. Natomiast warto poszukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego przez cztery lata swoich rządów PiS nie potrafił przekonać do siebie większości przedsiębiorców.

A mówimy tu o 2,5 mln wyborców – armii ludzi, którzy kreują rzeczywistość gospodarczą naszego kraju i tworzą jego ekonomiczny fundament. Wystarczy przypomnieć, że wkład małych i średnich przedsiębiorstw w PKB to ponad 60 proc., a blisko 70 proc. wszystkich zatrudnionych znajduje pracę właśnie w tym sektorze. Bez zaangażowania, niezależności, kreatywności, inwestycji i wreszcie pieniędzy tych ludzi nie będzie żadnych środków na transfery socjalne, którymi tak chlubi się partia rządząca. To oczywistość, którą chyba nie trzeba nikomu przypominać. Wynik wyborów wśród przedsiębiorców powinien być dla PiS-u powodem do glębokiego rachunku sumienia. Na razie bodajże tylko Jarosław Gowin, jako jedyny przedstawiciel rządu, dał temu publicznie wyraz.

Kamil Goral, ekspert Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa i nasz redakcyjny kolega, w jednym z programów w TV przytomnie zauważył, że przedsiębiorcy to grupa wyborców, którzy nie dostali od PiS-u takiego swoistego „500+”. I nie chodziło mu oczywiście o żadne dodatkowe transfery socjalne, ale o coś, co stanowiłoby pieczęć, co byłoby takim prawdziwym wyznacznikiem podejścia PiS-u do przedsiębiorców. Mocnym i niepodważalnym „gestem dobrej woli”. Słowa minister Jadwigi Emilewicz o tym, że wzrost gospdarczy Polski nie jest zasługą rządu, ale milionów przedsiębiorców, są oczywiście prawdą i miłym połechtaniem próżności ciężko pracujących ludzi, ale to jednak za mało, by przekonać do siebie grupę osób, której nie zależy na kolejnym 500+, trzynastej emeryturze czy dopłatach do wymiany kotła w ramach programu Czyste Powietrze. To zupełnie inny polityczny target.

Nie zapominamy oczywiście o tym, że w minionej kadencji została uchwalona tzw. Konstytucja dla Biznesu, że powołano do istnienia Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, że wprowadzono mały ZUS, obniżony CIT, uchwalono zerowy PIT dla przedsiębiorców do 26. roku życia, przegłosowano ustawę mającą zwalczać zatory płatnicze, z sukcesem przygotowano nowe Prawo zamówień publicznych oraz ustawę o sukcesji. To wszystko ważne i na pewno pożyteczne, ale to wciąż tylko drobne kroki. We właściwym kierunku, owszem, ale żadna z tych inicjatyw nie była krokiem milowym radykalnie ułatwającym funkcjonowanie MŚP. Co jest kluczowe w przypadku przedsiębiorców? Trzy rzeczy: stabilność prawa, dostęp do kapitału oraz system podatkowy.

Jeśli chodzi o to pierwsze, sytuacja na pewno uległa poprawie w porównaniu z poprzednią władzą. Prawo przestało „świrować”, powstrzymano legislacyjną biegunkę, co od razu pozytywnie odbiło się na koniunkturze gospodarczej. I tego należałoby się w tej kadencji trzymać. Jeśli chodzi o to drugie, to rząd pod koniec urzędowania przyjął Strategię Rozwoju Rynku Kapitałowego. Na razie trudno o owocach tej strategii cokolwiek powiedzieć, bo na nie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Zostają podatki, a właściwie koszty pracy, czyli podatki plus ZUS. I tu jest ogromne pole do popisu na tę kadencję. Mamy najbardziej skomplikowany VAT w krajach OECD. Polski przedsiębiorca na papierkową „walkę” z fiskusem poświęca rocznie średnio 300 godzin! Pod tym względem w Europie bijemy niechlubne rekordy. Podobnie jak pod względem skandalicznie niskiej kwoty wolnej od podatku. Do tego dochodzi permanentny strach – w wielu przypadkach jak najbardziej uzasadniony – przed tzw. „państwem skarbowym”, które w przedsiębiorcy widzi albo potencjalnego oszusta albo krowę, którą należy bezustannie doić.

Nowy, mocno uproszczony system podatkowy, radykalna zmiana podejścia urzędników skarbowych do przedsiębiorców i reforma ZUS – to powinny być priorytety rządu w tej kadencji. Przedsiębiorcy czekają na to z niecierpliwością.

Krzysztof Budka
Krzysztof Budka
Redaktor naczelny magazynu „Forum Polskiej Gospodarki" oraz serwisu FPG24.PL. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Pracę w tym zawodzie rozpoczął podczas studiów pod koniec lat 90. jako reporter w telewizji Puls przy programie „Raport Specjalny". Pisał do działu politycznego w dzienniku „Życie", a następnie na ponad dekadę związał się z „Przeglądem Sportowym", gdzie był m.in. wydawcą, szefem działu Piłka Nożna oraz kierownikiem magazynu „Tygodnik Przeglądu Sportowego: Tempo". Współtworzył serwis internetowy FUTBOLFEJS.PL., a także prowadził audycję Liberator w Radiu Dla Ciebie. Zwycięzca Wielkiego Testu Piłkarskiego Biało-Czerwoni w TVP1 w 2012 roku.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

INNE TEGO AUTORA

Dwa filary kompleksowej polityki mieszkaniowej [WYWIAD]

Skuteczna polityka mieszkaniowa powinna łączyć w sobie dwa bardzo ważne elementy: uczciwy i atrakcyjny kredyt hipoteczny oraz projekt budowy mieszkań na wynajem. W jaki sposób? Wyjaśniają to nasi eksperci – Krzysztof Czerkas i Krzysztof Oppenheim.
11 MIN CZYTANIA

Sektor MŚP musi mówić jednym głosem

Trwa proces budowy dużego środowiska polskich przedsiębiorców z sektora MŚP – pełnych zrozumienia swojej ogromnej wartości, tożsamości i swoich praw. Środowiska, które już niedługo będzie mogło mówić jednym głosem, którego żadna władza nie będzie mogła zlekceważyć – mówi nam Adam Abramowicz. Rozmawiamy u progu końca jego sześcioletniej kadencji w roli rzecznika MŚP.
9 MIN CZYTANIA

Polskie prawo pracy trzeba napisać od nowa [WYWIAD]

Prawo karne dotyczy 1 proc. obywateli, prawo cywilne – 10 proc., natomiast prawo pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczy nas wszystkich. Dlatego o tę gałąź prawa powinno się szczególnie dbać. A mamy przestarzały, nieczytelny i nieprzejrzysty Kodeks pracy – mówi nam mec. Waldemar Gujski, jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych prawników zajmujących się prawem pracy.
11 MIN CZYTANIA