fbpx
wtorek, 18 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesIndie ogromną szansą dla polskich firm

Indie ogromną szansą dla polskich firm

Indie będą najszybciej rozwijającą się główną gospodarką na świecie w latach 2021-24 – wskazuje Bank Światowy. Rynek ten otwarty jest szczególnie na bezpośrednie inwestycje zagraniczne, ale indyjski rząd mile widzi także tych przedsiębiorców, którzy są w stanie dostarczyć najpotrzebniejsze, z jego perspektywy, produkty i usługi. Muszą jednak zapewnić ciągłość dostaw.

Według World Economic Outlook (WEO) realny PKB Indii ma wzrosnąć w latach 2021-2022 o 9 proc. i o kolejne 7,1 proc. w latach 2023-2024. Średnioroczne tempo wzrostu PKB w 2015-2019 wynosiło 6,7 proc. Nie ma więc obecnie kraju równie szybko rozwijającego się i zarazem o tak ogromnym i chłonnym rynku.

Co można wyeksportować?

Raport PWC „W poszukiwaniu okazji inwestycyjnych” pokazuje szanse ekspansji zagranicznej dla polskich firm oraz ocenia atrakcyjność poszczególnych rynków z perspektywy różnych motywacji inwestorów (zwiększenie sprzedaży i zmniejszenie kosztów) oraz sektorów (przetwórstwo dóbr produkcyjnych, przetwórstwo dóbr konsumpcyjnych, handel, usługi ICT oraz budownictwo). Na razie Indie to zaledwie 0,1 proc. polskiego eksportu i 0,4 proc. importu. Ze swoim ogromnym rynkiem – na którym szczególnie szybko obecnie rozwija się budownictwo – kraj ten jest niewątpliwie atrakcyjny dla polskich firm. Także dla tych, które utraciły możliwość handlowania za naszą wschodnią granicą.

Indie zatwierdziły ostatnio inwestycje zagraniczne w wysokości 1,79 mld dolarów – tylko z sąsiednich krajów. Na razie rynek indyjski ma większe znaczenie dla kilku, najwyżej kilkunastu polskich firm, których zamówienia są ściśle związane z polityką indyjskiego rządu i panującą tam sytuacją gospodarczą. To jednak może się zmienić. Oczywistą jest rzeczą, że ponadmiliardowy rynek konsumentów nieustannie potrzebuje nowych towarów i usług. Szybko rozwijające się budownictwo, w tym mieszkaniowe, potrzebuje wszelkich komponentów do produkcji.

– Szczególne szanse na indyjskim rynku mają także producenci artykułów medycznych, leków i materiałów higienicznych – mówi JJ. Sigh z Indyjsko-Polskiej Izby Gospodarczej.

Indie „intensywnie spoglądają”

Dlaczego polskich produktów w Indiach jest nadal stosunkowo tak niewiele? Nie ma to nic wspólnego z ich słabą konkurencyjnością, ale przede wszystkim z faktem, że na tym rynku mogą utrzymać się firmy mogące zapewnić ciągłość dużych wolumenów dostaw i sprzedaży.

Indie starają się – zwłaszcza przy obecnej roszadzie na arenie międzynarodowej wśród czołowych graczy – równoważyć wpływy chińskie. Coraz intensywniej próbują więc pogłębiać relacje z państwami CEE. Oprócz importu nowoczesnego sprzętu, zainteresowane są także zapewnieniem bezpieczeństwa żywnościowego, co stanowić może dodatkową szansę dla polskich eksporterów żywności przetworzonej, nawozów itp. Dużo zdziałać na indyjskim rynku mogą także nasi producenci mebli oraz artykułów zbrojeniowych (to ostatnie wiąże się szczególnie ze stale napiętą sytuacja na granicy indyjsko-chińskiej).

Według badań Stimson Center, think tanku z siedzibą w Waszyngtonie, premier Indii Narendra Modi „intensywnie spogląda we wszystkich kierunkach”. To „spoglądanie” oznacza nie tylko poszukiwanie optymalnych sojuszy geopolitycznych, ale także korzystnych dla Indii kontaktów handlowych.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA